Kiedyś była to jedna ulica – Wozniesieńska, czyli Wniebowstąpienia Pańskiego. Przebiegała obok placu Bazarowego, dzisiejszego placu Wolności. Obecnie to dwie ulice: Głowackiego i Mickiewicza.
– Były one główną osią tzw. dzielnicy gubernialnej, czy też tzw. Nowego Miasta, które w momencie wytyczenia miało opinię „lepszej” dzielnicy. Ulica Wniebowstąpienia Pańskiego została zaprojektowana z myślą o usprawnieniu komunikacji w tej części Kielc. Natomiast plac Bazarowy, obecnie plac Wolności, pierwotnie nie był tak duży jak jest dzisiaj. Miał zamykać się kamienicami stojącymi na przedłużeniu teraźniejszych ulic Mickiewicza i Głowackiego. Dość szybko okazało się jednak, że przestrzeń jest niewystarczająca dla rozrastającego się i mającego coraz więcej mieszkańców miasta. Stąd też patrząc obecnie z ulicy Mickiewicza w stronę placu Wolności zauważymy, że nie jest ona na środku placu – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Ulica Wozniesieńska została wytyczona w ramach XIX-wiecznej rozbudowy Kielc. Przebiegała od cerkwi prawosławnej p.w. Wniebowstąpienia Pańskiego (wzniesiona w latach 1867-1870, wyburzona w 1933 roku), wzdłuż placu Bazarowego aż do ulicy Szerokiej (obecnie Żeromskiego). Przy odcinku znajdującym się bliżej śródmieścia Kielc, po południowej stronie placu, pomiędzy „Popówką” na rogu ulicy Wesołej a kamienicą narożną przy placu, były ogrody. W tej części miasta zabudowa, wielorodzinne domy mieszkalne dla urzędników państwowych, pojawiła się dopiero w okresie międzywojennym. Po drugiej stronie – między dawną Izbą Skarbową, a kamienicą przy placu Bazarowym – dość gęsta zabudowa pojawiła się jeszcze przed I wojną światową.

Za placem Bazarowym i narożnymi kamienicami wschodni odcinek ulicy Wozniesieńskiej miał charakter wewnętrznej uliczki koszarowej, która aż do lat dwudziestych XX wieku była odgrodzona szlabanem.
– Tam, gdzie dzisiaj mieści się Filharmonia Świętokrzyska, jeszcze na początku XXI wieku były parterowe budynki, w których były koszary. Naprzeciwko też były zabudowania koszarowe, w których później znajdowała się szkoła muzyczna – dodaje Krzysztof Myśliński.

Południowa część ulicy Wozniesieńskiej zmieniła nazwę na Adama Mickiewicza w czasie I wojny światowej, po opuszczeniu Kielc przez Rosjan. Natomiast północny fragment ulicy Wozniesieńskiej otrzymał imię Bartosza Głowackiego dopiero w latach trzydziestych minionego stulecia.
– Przy ulicy Mickiewicza zabudowania pojawiły się dość wcześnie, bo około 1870 roku. Były to luksusowe kamienice, z efektownymi kiedyś elewacjami. Co ciekawe, w tej części Kielc, jak udowodnili historycy, w jednym z budynków w czasie okupacji austriackiej, w okresie I wojnie światowej, mieszkali żołnierze, a wśród nich ojciec Karola Wojtyły, papieża Jana Pawła II, który został zmobilizowany do armii austro-węgierskiej – dodaje Krzysztof Myśliński.



























