Ten apel podzielił radnych sejmiku województwa. Adresowany do radnych opozycji w sejmiku i posłów koalicji rządowej został przez nich odebrany jako polityczna rozgrywka, z kolei radni PiS-u przekonywali, że ma służyć uruchomieniu kolejowych połączeń pasażerskich do Staszowa i Połańca.
Chodzi o apel, który na początku sesji przedstawiła posłanka PiS Anna Krupka w sprawie zwiększenia wsparcia z budżetu państwa dla województwa, co – jak przekonywała – pozwoliłoby na uruchomienie pasażerskich połączeń kolejowych do Staszowa i Połańca.
Posłanka Anna Krupka mówiła wprost, że apel ten jest skierowany do rządu, by ten przeznaczył większe pieniądze niż w roku bieżącym na wsparcie budżetu województwa świętokrzyskiego. Subwencja rządowa dla regionu, jak wielokrotnie skarżyli się politycy PiS-u, w tym roku jest mniejsza w stosunku do roku poprzedniego o 38,5 mln zł.
– Aby połączenia kolejowe zostały przywrócone, konieczne jest zaproponowanie przez Polregio oferty przewozowej do Staszowa i Połańca, co będzie wymagało zabezpieczenia dodatkowych funduszy w budżecie województwa świętokrzyskiego. Z tym też związany jest mój apel – mówiła posłanka.

Jak poinformował Andrzej Pruś, członek zarządu województwa, uruchomienie połączeń kolejowych na trasie Kielce-Staszów i Kielce-Połaniec może kosztować rocznie ok. 7 mln zł – pieniądze te miałyby pochodzić z budżetu województwa. Podkreślał, że apel jest zasadny z uwagi na uszczuplony w tym roku budżet województwa, a rząd ma instrumenty, którymi można by region wesprzeć. Tu wskazywał na dedykowany autobusom program Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, gdzie rząd dopłaca samorządom do organizowania połączeń autobusowych. Zdaniem radnego taki program rząd mógłby stworzyć dla kolei.
Z inicjatywy radnych Prawa i Sprawiedliwości apel trafił pod obrady sejmiku. Jego adresatem nie był jednak rząd (choć do wiadomości rządu ma trafić), lecz radni opozycji w sejmiku oraz posłowie koalicji rządowej. Radni opozycji ocenili go jako działanie wyłącznie polityczne. Gerard Pedrycz z Koalicji Obywatelskiej podkreślił, że dochody województwa są oparte o przepisy prawne i algorytmy, co wyklucza jakiekolwiek ruchy rządu w wyłącznej sprawie dochodów województwa świętokrzyskiego.

– Gdyby ten apel dotyczył wyłącznie tego, żeby infrastruktura kolejowa ulegała rozbudowie, co jest w kompetencji rządu, to nie miałbym żadnych wątpliwości i bym poparł taki apel. To jest jednak jakoś dziwnie połączone z tym, by rząd dał wyjątkowo więcej pieniędzy naszemu województwu w celu sfinansowania zadań własnych samorządu województwa. Tymczasem to w kompetencji władz województwa jest utrzymywanie połączeń na liniach kolejowych – zaznacza.
Apel głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości został przyjęty. Szesnaścioro radnych było za jego przyjęciem, 11 wstrzymało się od głosu.
Jak informowaliśmy, w ostatnim czasie w sprawie wznowienia połączeń z Kielc do Staszowa i Połańca odbyło się wiele spotkań. Andrzej Pruś, członek zarządu województwa świętokrzyskiego zapewniał w ich trakcie, że gdy gotowa będzie infrastruktura kolejowa do przewozu pasażerów, to znajdą się pieniądze w budżecie województwa na sfinansowanie połączeń. Z kolei przedstawiciele PKP PLK zapewniali, że mają zabezpieczone fundusze na budowę peronów wraz z dojazdami, co jest niezbędną inwestycją do uruchomienia połączeń.


























