Najłatwiejszy sposób na świeżą dawkę zieleniny przez cały rok za darmo to uprawa naci pietruszki w doniczce na parapecie. Najłatwiej wyhodować ją z korzenia wsadzonego do doniczki z żyzną ziemią ustawioną w słonecznym miejscu i obficie podlewać. Ciepło i stale wilgotne podłoże będzie sprzyjać szybkiemu wzrostowi naci.
– O zdrowotnych zaletach natki pietruszki wiedzą chyba wszyscy, więc dopóki nie wysiejemy jej na grządce, możemy się cieszyć uprawą w domu. Tym bardziej, że potrzeba do tego naprawdę niewiele – mówi Edward Galus, doświadczony ogrodnik i pasjonat działkowych upraw.
I dodaje: – Do sadzenia nadają się nieuszkodzone rośliny o średnicy 2-4 mm kupione w sklepie. Zasada jest taka, że im korzeń jest większy, tym szybciej uformują się liście.
Zielone liście pietruszki, czyli nać od wieków cenione są w kuchni nie tylko z uwagi na aromatyczny zapach i smak, ale i bogaty skład, dostarczający organizmowi wielu witamin i składników mineralnych. Natka pietruszki uznawana jest za jedno z najbogatszych źródeł witaminy C. W 100 gramach listków jest aż 160 mg tej witaminy, czyli 4 razy więcej niż w pomarańczy.
Zawiera też prowitaminę A, która dobrze wpływa na wzrok i cerę, sole mineralne, takie jak m.in. żelazo, wapń, magnez, sód, fosfor, cynk, miedź, mangan czy potas, witaminy PP, K oraz z grupy B – w tym kwas foliowy, flawonoidy, które skutecznie walczą z chorobami nowotworowymi, olejki eteryczne, aminokwasy, błonnik.
Pietruszka może być wartościowym składnikiem orzeźwiających napojów, a także zastąpić bazylię w pesto. Natkę pietruszki warto łączyć z czosnkiem, grzybami, ziemniakami.
Uważać należy jednak na ilość spożywanej naci, ponieważ roślina ta zawiera spore ilości kwasu szczawiowego, który może zwiększyć ryzyko powstawania kamieni nerkowych. Pietruszka może też utrudniać również działanie niektórych leków, może też okazać się niebezpieczna dla osób, które mają alergię na tę roślinę.














