Karp to nie tylko smaczna i wartościowa ryba, ale i nasze dobro narodowe – uważa Wiesław Szczoczarz, właściciel gospodarstwa rybackiego w Rytwianach. W okresie Wielkiego Postu, kiedy ryby są na pierwszym planie, warto zaprosić karpia na stół.
Karp jest na pierwszym planie, bo Polacy lubią karpia i przodują, jeśli chodzi o ryby słodkowodne w naszym kraju.
– Wśród ryb hodowlanych w Polsce karp jest numerem jeden, tak samo jest w Unii Europejskiej. To jest ryba związana z naszymi ziemiami już od ponad 800 lat. Na początku hodowana była na terenie dóbr kościelnych, ponieważ można ją było spożywać w czasie postu, a przypomnę tylko, że postnych dni w naszym kościele było aż ponad 200 – mówi doświadczony hodowca.
Karp trafił do Polski ze wschodu, ale w XII wieku już się na dobre u nas zadomowił i upowszechnił i tak trwa aż do dzisiaj.
Wszyscy polecają karpia, ponieważ ma zdrowe mięso, uzyskiwane dzięki naturalnej hodowli. Obecnie produkujemy go około 20 tysięcy ton rocznie, ale ponieważ możliwości stawów są większe, optujemy za zwiększeniem hodowli do 30 tysięcy ton.

Smażony karp
Składniki: 1,5 kg karpia, 3 cebule, kilka łyżek mąki pszennej, olej, sól. Do dekoracji: cytryna.
Sposób przygotowania: Karpia bezpośrednio po oczyszczeniu i wypatroszeniu pokroić w dzwonka, posolić i włożyć do naczynia. Na wierzchu ułożyć cebulę pokrojoną w plastry, przykryć naczynie i wstawić do lodówki. Po 2-3 godzinach wyjąć rybę z naczynia i usunąć cebulę. Na talerz wysypać mąkę, obtoczyć w niej rybę i smażyć na mocno rozgrzanej patelni na złoty kolor. Rybę podawać gorącą, dekorując tuż przed podaniem plasterkami cytryny.
Karp posiada wyjątkowe walory smakowe wynikające głównie z warunków hodowlanych. Podłoże stawów, zwłaszcza piaszczyste, powoduje, że karp (bardzo podatny na wpływy środowiska) nie ma posmaku szlamu i osadów dennych. Niewielka ilość łusek na grzbiecie, wokół płetw bocznych i brzusznych, czasem wzdłuż linii bocznej pozwala na szybsze sprawienie (wypatroszenie i oczyszczenie) ryby przed obróbką kulinarną.
Przepis pochodzi z Archiwum ŚODR.














