W Polsce dobiegają końca ferie zimowe. Dla naszego regionu był to czas pełen wyzwań – głównie z powodu wspólnego terminu odpoczynku uczniów ze świętokrzyskiego i mazowieckiego.
Zenon Dańda, właściciel Parku Rozrywki i Miniatur Sabat Krajno przyznaje, że w czasie ferii stok odwiedzało dziennie około 2 tys. narciarzy. Sezon był wyjątkowy, choć wymagający.
– W tym roku warunki zimowe nam sprzyjały – śnieg utrzymywał się od sylwestra. Sporym problemem była decyzja podjęta przez ministerstwo o połączeniu ferii świętokrzyskich i mazowieckich ponieważ skróciła czas wysokiego sezonu do 2 tygodni. Przy tak dużej liczbie narciarzy ciężko było wszystkich zadowolić. Były kolejki do wypożyczalni, restauracji i na wyciąg – wskazuje.
Jak podkreśla Konrad Rogowski, właściciel stoku w Tumlinie frekwencja była wysoka, choć spodziewali się jeszcze większej liczby narciarzy.
– W każdy weekend mieliśmy sporą grupę osób, a nocne jazdy, które organizowaliśmy cieszyły się zainteresowaniem – mówi.
W Parku Legend w Nowej Słupi frekwencja była zbliżona do ubiegłorocznej. Jednak jak mówi Piotr Sepioło, zastępca dyrektora warto w przyszłości rozważyć rozdzielenie terminów ferii.
– W ciągu pierwszych 2 tygodni ferii Park Legend odwiedziło około 2 tysięcy osób. W kolejnych 4 tygodniach liczba turystów była podobna, ale mniej intensywna. Rozdzielenie ferii będzie ciężkie, bo żadne województwo nie chce mieć przerwy zimowej w tym samym czasie, co Mazowsze. To duży rynek turystyczny, więc uważam, że województwo mazowieckie powinno mieć osobny termin – zaznacza.
Z kolei Mateusz Pawlik, kierownik marketingu hotelu Binkowski w Kielcach wskazuje, że tegoroczne ferie przyniosły wzrost liczby gości, w porównaniu z ubiegłym rokiem.
– Początek ferii był bardzo mocny ze względu właśnie na wspólne ferie. Przełożyło się to na obłożenie. Rodziny z Warszawy przyjeżdżały do nas całymi grupami, a mieszkańcy regionu świętokrzyskiego częściej korzystali z basenów. Po zakończeniu ferii w naszym województwie liczba gości także z innych województw zaczęła maleć – przyznaje.
Jak dodaje Mateusz Pawlik, większość gości spędzała czas na terenie obiektu.
– Jako hotel staramy się zapewnić gościom wiele atrakcji na miejscu, aby nie musieli wychodzić. Mimo sprzyjającej zimowej aury tylko około co 10 rodzina była nastawiona na wyjście na narty – mówi.
W tym tygodniu zimowy wypoczynek kończą uczniowie województwa śląskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, lubelskiego i podkarpackiego. Według danych podanych na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej, ferie zimowe w roku szkolnym 2026/2027 nadal będą podzielone na trzy terminy.
Autor: Oliwia Woźniak













