W Kielcach uczczono pamięć żołnierzy, którzy walczyli o wolną Polskę w antykomunistycznym podziemiu po 1945 roku. W uroczystościach związanych z obchodami Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych wzięli udział mieszkańcy miasta, samorządowcy oraz przedstawiciele służb mundurowych.
– Żołnierze Niezłomni to przykład do naśladowania – ocenia płk Sławomir Machniewicz. Dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej uważa, że ludzie walczący z reżimem komunistycznym, mimo że przez dziesięciolecia byli określani mianem bandytów, to swoim życiem pokazali czym jest odwaga, poświęcenie oraz miłość do ojczyzny.
– To okres komunizmu spowodował, że ich obraz był tak zakłamany. W wolnej Polsce podjęto się misji odkłamywania historii. Dlatego dziś, w różnych miejscach naszego regionu czcimy ich pamięć. Młodzi ludzie muszą pamiętać, że ojczyzna jest naszym wspólnym dobrem. I to przesłanie powinno pozostać aktualne – zwraca uwagę.
Z kolei ppłk Krzysztof Orzech, komendant Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych w Kielcach jest zdania, że możliwość udziału w takich wydarzeniach jest wyróżnieniem dla każdego żołnierza.
– Jest to ważne szczególnie dla młodszych pokoleń, aby czcić pamięć o ich bohaterstwie, ale też patriotyzmie, który zakorzenili w nas. My z kolei możemy przekazywać te wartości młodym ludziom – podkreśla.
Robert Piwko, naczelnik kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej przypomina, że państwowe święto jest obchodzone po raz 15.
– Na przykładzie żołnierzy drugiej konspiracji wyraźnie widać, że w czasie, gdy większość wolnego świata mogła świętować zakończenie wojny w Polsce trwały krwawe zmagania. Zarówno ze Związkiem Sowieckim, jak i tymi, którzy wykonywali wolę Sowietów, czyli działaczami Polskiej Partii Robotniczej – zauważa.
Wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki wskazuje, że takie uroczystości przypominają o tym, jak bardzo skomplikowane były losy Polaków po II wojnie światowej.
– To do czego doszło tuż po wojnie nie powinno mieć miejsca. Dziś wspominamy wszystkich, którzy nie złożyli broni w 1945 roku i nadal uważali, że Polska nie jest niepodległa. Często przypłacali to własnym życiem. Cieszę się, że w takim dniu nie brakuje młodzieży i mieszkańców Kielc. To pokazuje, że nasza świadomość o tym, co działo się po 1945 roku jest w nas nadal żywa – ocenia.
Również Renata Janik, marszałek województwa uważa, że takie wydarzenia mogą pomóc w zrozumieniu trudnych dziejów Polski w XX w.
– Wyklęci, mimo zakończenia II wojny światowej pozostali wierni swoim ideałom i ojczyźnie. Z jednej strony jest to oddanie im hołdu, a z drugiej przekazywanie pamięci młodszym pokoleniom – stwierdza.
Od stycznia 1946 roku do sierpnia 1954 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach skazał na karę śmierci 163 osoby, których do tej pory w większości nie odnaleziono. Zostały one w bestialski sposób zamordowane przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa.
Katowano ich w Więzieniu Kieleckim, gdzie dziś znajduje się Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej. Potem bardzo często wywożono ciała na kielecki cmentarz na Piaskach. Miejsce kaźni było też w lesie koło Zgórska, gdzie odnaleziono szczątki kilku Żołnierzy Wyklętych.
























![MOTOR LUBLIN - KORONA KIELCE [ZAPIS RELACJI] - Radio Kielce Fot. Jarosław Kubalski - Radio Kielce](https://radiokielce.pl/wp-content/uploads/2026/02/MGM0911-350x250.jpg)


