
Przebywający w Bratysławie wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zdradził, że podczas rozmów bilateralnych z Robertem Kaliňákiem, swoim słowackim odpowiednikiem, omawiano przede wszystkim produkowane w Polsce: system SAN, Rosomaki, Borsuki, Baobaby oraz Pioruny ze skarżyskiego Mesko. Oba państwa zadeklarowały, że ich firmy zbrojeniowe chcą nawiązać ścisłą współpracę. Pierwszy kontrakt ma zostać zawarty jeszcze w maju.
W Bratysławie, gdzie odbywa się debata „Polsko-słowacki dialog obronny” Kosiniak-Kamysz mówił we wtorek (3 marca), iż dziś służby i wojska specjalne Polski i Słowacji ze sobą współpracują, oba państwa tworzą swoją obronę terytorialną, przyszedł też czas na nawiązanie współpracy w dziedzinie przemysłu. Szef MON-u zaznaczył, że firmy co prawda od dwóch lat prowadzą rozmowy, ale teraz kolej na podjęcie konkretnych kroków.
Zdradził, że podczas rozmów bilateralnych z Robertem Kaliňákiem, swoim słowackim odpowiednikiem, omawiano przede wszystkim produkowane w Polsce: system SAN, Rosomaki, Borsuki, Baobaby, Pioruny, wiele uwagi poświęcono także słowackim zdolnościom do produkcji amunicji czy wieży Turra 30. Przypomniał, że 24 lutego ubiegłego roku oba państwa zawarły umowę o współpracy, teraz przyszedł czas na kooperację samych przedsiębiorstw.
– Myślę, że maj będzie dobrym momentem do podpisania konkretnych umów między firmami – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Więcej na portalu internetowym Polska Zbrojna.









