Władze Kielc powracają do koncepcji prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego dotyczącej budowy parkingów wielopoziomowych w różnych częściach Kielc. Pieniądze na realizację tych inwestycji miałyby pochodzić w dużej mierze z funduszy rządowych z uwagi na to, że obiekty mają mieć podwójne zastosowanie. W sytuacjach kryzysowych pełniłyby funkcje miejsc schronienia.
Koncepcja parkingów wielopoziomowych na kieleckich osiedlach powstała ok. 10 lat temu za prezydentury Wojciecha Lubawskiego. Władze Kielc do tego pomysłu chcą wrócić, dostosowując go do dzisiejszych realiów, informuje wiceprezydent Kielc Łukasz Syska.
– Przygotowujemy koncepcję, bazując częściowo na projektach parkingów typu park&ride opracowanych za czasów prezydenta Lubawskiego. Wykorzystujemy lokalizacje, natomiast koncepcje zmieniamy o tyle, że dodajemy co najmniej jedną kondygnację podziemną do każdego obiektu po to, żeby mogła ona pełnić funkcję miejsca doraźnego schronienia – zaznacza.
Obiekty mają stanąć w 10 lokalizacjach m.in. w centrum przy ulicy Solnej, pod Placem Wolności, przy Świętokrzyskim Centrum Onkologii i Ogrodzie Botanicznym czy też przy ulicy Grunwaldzkiej w pobliżu Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Łukasz Syska mówi także o parkingach na kieleckich osiedlach.
– Mówimy o parkingach między Ślichowicami a Dalnią, między osiedlem Na Stoku a Świętokrzyskim w pobliżu SP nr 33. Chcemy zaprojektować nowy, pełnowymiarowy schron przy SP nr 27, który zabezpieczałby potrzeby Uroczyska, kolejna lokalizacja to ulica Sandomierska, a więc KSM – wymienia.
Pieniądze na przygotowanie dokumentacji projektowej miałyby pochodzić z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności – władze Kielc jeszcze w tym roku będą starać się o pozyskanie finansowego wsparcia na ten cel. W kolejnym kroku, a więc realizacji inwestycji – pieniądze na część podziemną mogłyby znaleźć źródło w programie SAFE czy dalej w Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności.
Wiceprezydent Łukasz Syska mówi, że jeśli chodzi o finansowanie części naziemnych parkingów – może być ono różne – pod uwagę brane jest dziś zarówno partnerstwo publiczno-prywatne, jak i możliwość wykupywania takich miejsc na własność przez mieszkańców.
I tak koszt budowy jednego miejsca parkingowego na osiedlach może oscylować w granicach 75-100 tys. zł, w obiekcie w pełni zamkniętym jak przy ulicy Solnej – 150-200 tys. zł, natomiast w przypadku miejsca podziemnego to od 200 tys. w górę.
Łukasz Syska mówi, że pieniądze nie mogą zostać pozyskane od wojewody świętokrzyskiego w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, bo dopiero w przyszłym roku finansowanie przewidziane jest dla projektów nowych budowli ochronnych. Z tego też względu wykluczone jest pozyskanie funduszy w tym roku na zaprojektowanie parkingu z miejscem schronienia pod Placem Wolności. Natomiast władze miasta otrzymały wstępną deklarację ze strony władz województwa świętokrzyskiego o możliwości finansowania inwestycji nawet w 50 procentach z funduszy unijnych. Szacunkowy koszt budowy parkingu z funkcją schronu to ok. 60 mln zł.














