Wiosna niepodzielnie wiąże się z powrotem do nas ptaków. Skąd tak ważna ich rola w życiu wsi? – Od najdawniejszych czasów człowiek pragnął latać, dlatego próbował je naśladować, wierzył też, że mają magiczną moc – mówi etnolog, dr Alicja Trukszyn.
– Ptaki są nieodłącznie związane zwłaszcza z obchodami najważniejszych świąt. Najmocniej akcentuje to okres Wielkanocy, gdzie sztandarowe miejsce zajmują jaja – symbol odradzającego się życia – wyjaśnia etnolog.
Wypatrujemy na niebie ptaków i co roku z niecierpliwością czekamy na ich przylot.
– Jaskółki, podobnie jak bociany, skowronki i żurawie należą do grupy ptaków, które w polskiej kulturze ludowej symbolizują wiosnę. Wraz z jej nadejściem wypatrywano jaskółek na niebie. Jeśli było się w grupie osób i pierwszym ujrzało owego ptaka na niebie, to można było liczyć na szczęście i pomyślność przez cały rok – przytacza ludowe zwyczaje Alicja Trukszyn.
Jak dodaje, na wsi kieleckiej wiara w magię była bardzo silna, toteż przy podejmowaniu ważnych decyzji, dotyczących gospodarstwa, radzono się jaskółek. Uważano też, że jaskółki mogły mieć styczność z siłami nieczystymi. Ptaków tych obawiały się przede wszystkim gospodynie, które wierzyły, że jaskółki posiadają dar psucia mleka. Jaskółkę łączono też z rośliną zielną zwaną glistnikiem, powszechnie znaną jako jaskółcze ziele. Bylina ta wyrasta wiosną, wraz z powrotem jaskółek, a zamiera w czasie ich odlotu. Wykorzystywana była w medycynie ludowej jako lekarstwo na choroby skórne. Stąd właśnie przekonania, że krzywda wyrządzona jaskółkom powoduje dolegliwości skórne, jak chociażby piegi na twarzy. Jaskółecznik mimo tego, że był stosowany w medycynie ludowej, jest rośliną silnie trująca i nie wolno pocierać nią oczu, gdyż sok z jej łodygi może spowodować chorobę oczu, a nawet utratę wzroku.












