Czy na uczelni technicznej można jednocześnie skorzystać z usług fryzjera i pomóc cierpiącym na raka? W piątek (6 marca) było to możliwe. Wszystko za sprawą akcji „Daj włos!”, zorganizowanej przez Politechnikę Świętokrzyską oraz Fundację Rak’n’Roll, która jest głównym punktem programu wydarzenia „Inżynier w szpilkach / Inżynier w krawacie”.
Impreza stanowi formę celebracji dnia kobiet oraz dnia mężczyzn przez wspólnotę akademicką uczelni. Jedną z osób, która postanowiła wesprzeć akcję była pani Sylwia.
– Bardzo się cieszę z faktu, że mogłam oddać swoje włosy. Gdyby tylko mogły odrosnąć mi za godzinę, obcięłabym je ponownie na tak szczytny cel – wyznała.
Do wzięcia udziału w wydarzeniu zachęcał również Jakub Takosoglu, dziekan Wydziału Mechatroniki i Budowy Maszyn Politechniki Świętokrzyskiej, który podczas zeszłorocznej edycji akcji przekazał na rzecz chorych 30 centymetrów swoich włosów.
– Kiedy kilkanaście miesięcy temu podjąłem decyzję o zapuszczeniu włosów, to od początku w mojej głowie był pomysł, aby przekazać je na rzecz chorych. Krótko po wydarzeniu otrzymałem maila, w którym poinformowano mnie o tym, iż moje włosy właśnie trafiły do osoby cierpiącej na nowotwór. Pamiętam, że po przeczytaniu wiadomości byłem wniebowzięty i właśnie dla takich chwil polecam zaangażować się w akcję – zachęcał.
Jak informuje współorganizatorka wydarzenia Barbara Łukawska akcja „Daj włos!” to nie jedyne przedsięwzięcie, które odbyło się dziś na Politechnice Świętokrzyskiej.
– Na terenie uczelni był specjalny bus Świętokrzyskiego Centrum Onkologii, w którym panie mogły wykonać bezpłatne badania z zakresu mammografii i cytologii. Odwiedzili nas także styliści mody i wizażyści, a samorząd studencki zorganizował grę integracyjną koło fortuny – wymieniła.
Ostatni punkt wydarzenia ,„Inżynier w szpilkach / Inżynier w krawacie” odbędzie się 10 marca. Wówczas studenci i pracownicy Politechniki Świętokrzyskiej będą mogli wziąć udział w akcji krwiodawstwa.













