7028 osób wróciło do Polski z Bliskiego Wschodu – poinformował w niedzielę rano rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. Podał, że zrealizowano 38 lotów.
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie. Według premiera Izraela Benjamina Netanjahu celem operacji jest usunięcie „egzystencjalnego zagrożenia” ze strony irańskiego reżimu oraz uniemożliwienie Teheranowi zdobycia broni nuklearnej. Z kolei Donald Trump zapowiedział zniszczenie irańskiego potencjału rakietowego i marynarki wojennej, a także wezwał Irańczyków do przejęcia władzy w kraju.
W związku sytuacją wiele państw z Bliskiego Wschodu zamknęło przestrzeń powietrzną. Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) informowała, że istnieje wysokie ryzyko dla lotnictwa cywilnego w przestrzeni powietrznej zarówno Iranu, jak i państw sąsiednich, w których znajdują się bazy USA. Zaleciła operatorom wstrzymanie się od lotów.
PLL LOT odwołał m.in. loty do i z Dubaju do 11 marca, do i z Rijadu do 8 marca oraz do i z Tel Awiwu do 18 marca.
Prezydent, zwierzchnik sił zbrojnych, Karol Nawrocki, na wniosek premiera Donalda Tuska, podpisał postanowienie o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód w działaniach ewakuacji polskich obywateli przebywających w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Egipcie, Izraelu, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Polska jest jednym z 18 państw UE, które aktywowały mechanizm ochrony ludności w celu zorganizowania wspólnych ewakuacji obywateli z Bliskiego Wschodu. Poza Polską w mechanizmie biorą udział: Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Czechy, Francja, Włochy, Luksemburg, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Holandia, Łotwa, Litwa, Estonia, Portugalia, Malta.














