W Bielinach uczczono pamięć mieszkańców zamordowanych przez Niemców 9 marca 1944 roku. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. działacze społeczni, grupy rekonstrukcyjne oraz przedstawiciele służb mundurowych.
Sławomir Kopacz, wójt gminy Bieliny wyjaśnia, że tego typu uroczystości są ważne także z powodu bieżących wydarzeń na świecie.
-Żyjemy w czasach licznych światowych niepokojów. W związku z tą sytuacją powinniśmy przygotować społeczeństwo na potencjalne kryzysy poprzez budowę tożsamości lokalnej a tego typu uroczystości z pewnością pomagają w osiągnięciu tego celu – stwierdza.
Dionizy Krawczyński ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych ,,Jodła” uważa, że przypominanie o przeszłości jest istotne w kontekście współczesnych przemian społecznych.
-Obecnie do Bielin wprowadza się coraz więcej osób spoza regionu – takich, którzy nie mają tutaj przodków oraz krewnych. Gdyby nie tego typu inicjatywy, to być może za jakiś czas pamięć o wydarzeniach z marca 1944 roku zostałaby zatracona. Naszą misją jest przypominanie o nich, rzetelne analizowanie ich i formułowanie wniosków, które mogą dostarczyć nam wartościowych wskazówek na przyszłość – oznajmia.

Wicewojewoda Świętokrzyski Michał Skotnicki podkreśla, że tego typu wydarzenia przypominają, iż wolność nigdy nie jest gwarantowana.
-Zawsze to powtarzam: wolność nigdy nie jest dana raz na zawsze. Poprzez pamięć o historii pielęgnujemy naszą tożsamość narodową, gdyż dzięki znajomości historii wiemy, że jako kraj musimy być silni, aby horror wojny w naszym regionie nigdy się już nie powtórzył – oznajmia.
Z kolei senator RP Krzysztof Słoń tłumaczy, że dzisiejsze uroczystości to nie tylko wyraz patriotyzmu, ale i troski.
-To nie tylko dowód pamięci, ale i troska o przyszłe pokolenia. Dzięki historii mogą one zobaczyć, co dzieje się w sytuacji, gdy ich ojczyzna traci niepodległość- zaznacza.
W 8 marca 1944 roku żołnierze Armii Krajowej z oddziału ,,Wybranieccy” dokonali ataku na posterunek niemieckiej żandarmerii w Bielinach, który zakończył się niepowodzeniem. W odwecie okupanci, w nocy z 8 na 9 marca, najpierw brutalnie pobili, a następnie zamordowali 22 mieszkańców Bielin. W 1946 roku dokonano ekshumacji ofiar. Postawiono też pomnik upamiętniający tragiczne wydarzenia.































































