Czy po zimowym odpoczynku, już zabierać się do pracy? Marzec to ostatni dzwonek, aby wyjść do pracy w sadzie, ogrodzie czy polu. Słoneczna aura i ciepłe dni zachęcają do aktywności, tym bardziej, że jak mówią ludowe porzekadła i przysłowia – pracowitość się opłaca – mówi etnolog dr Alicja Trukszyn, badaczka zwyczajów na naszej wsi.
– „Bez pracy nie będzie kołaczy”, „Bez pracy żyją tylko ptacy” czy „Kto się nie leni temu się zieleni” to między innymi przysłowia gloryfikujące etos pracy i jak na dłoni prezentujące opłacalność ludzkiego wysiłku. Społeczność, zwłaszcza wiejska, przez wieki wypracowała skuteczną motywację do aktywności w gospodarstwie, pokazując wymierne korzyści materialne – mówi Alicja Trukszyn.
Jak zachęca się do pracy i prezentuje nieopłacalność lenistwa? Mądrości na ten temat jest bez liku, oto niektóre z nich:
Oszczędnością i pracą ludzie się bogacą.
Jaka praca, taka płaca.
Praca z ochotą przerabia słomę w złoto.
Kto w lecie próżnuje, w zimie głód poczuje.
Każda gromada wyrzeka się darmozjada.
Kto się nie leni, temu się zieleni.
Nie chcesz doznać głodu, nie żałuj zachodu.
Nie pomoże prośba, to pomoże groźba.
Chleb pracą nabyty bywa smaczny i syty.
Choćbyś szedł na Podole, nie ma bez pracy chleba na stole.
Pieczone gołąbki nie przyjdą same do gąbki.
Praca ludzi wzbogaca.
Pracuj o słońcu a śpij o miesiącu.
Więcej robi chętny niż umiejętny.
Wstawaj rano, uzbierasz na wiano.
Gdzie cepy obracają, tam się wszyscy dobrze mają.
Zjadłoby się z masłem chleba, ale robić trzeba.
Zuch do kluch, a od kaszy nikt go nie odstraszy.














