Pawilony pałacowe przy ulicy Partyzantów to ostatnie budynki w zespole parkowo-pałacowym w Końskich, które wciąż czekają na remont. Większość kompleksu – wraz z urzędem, biblioteką i samym parkiem – została już zrewitalizowana. Teraz samorząd chce sięgnąć po środki z programu rewitalizacji, by odnowić brakujący fragment historycznego założenia.
Krzysztof Obratański burmistrz Końskich informuje, że pieniądze na remont pawilonów mają pochodzić z funduszy unijnych.
– Oczekujemy na rozstrzygnięcie postępowania konkursowego w sprawie rewitalizacji. Tym razem chcemy wyremontować dwa budynki pawilonów pałacowych po południowej stronie drogi krajowej 42.
We wcześniejszych latach zrewitalizowano cały park, a także wschodnie i zachodnie skrzydło pałacowe, gdzie mieści się Urząd Miasta i Gminy a także Biblioteka Publiczna.
Włodarz wyjaśnia, że gmina nie mogła ich kompleksowo wyremontować z pozostałymi budynkami.
– Kiedy przygotowywaliśmy poprzedni projekt rewitalizacji, ta część zespołu pałacowego nie była naszą własnością. Dopiero z chwilą gdy uregulowaliśmy sprawy majątkowe, mogliśmy objąć zleceniem projektowania i wnioskowania – wyjaśnia.
Historia zespołu parkowo-pałacowego w Końskich sięga XVIII wieku. Wtedy właścicielem miasta był kanclerz wielki koronny Jan Małachowski, jeden z najważniejszych urzędników w Rzeczypospolitej. To z jego inicjatywy rozpoczęto budowę reprezentacyjnej rezydencji.
Plan zakładał powstanie okazałego pałacu na wschód od kościoła – z głównym korpusem, galeriami, skrzydłami i pawilonami. Projekt nie został jednak w pełni zrealizowany. Ostatecznie powstały jedynie skrzydła i pawilony, otoczone niewielkim ogrodem w stylu francuskim.














