W 22. kolejce Betclic 3. Ligi druga drużyna Korony Kielce wygrała ze Spartą Kazimierza Wielka 4:2 (3:1). Gole dla gospodarzy strzelili: Mateusz Głowiński (9.), Adam Hańćko (11., 68.) oraz Bartosz Karliński (27.), a dla gości Jarosław Dudczenko (31.) i Anthony Ikwuka (88.). Mecz rozegrany został na boisku ze sztuczną murawą w Nowinach.
Żółto-Czerwoni, którzy przed spotkaniem mieli 33 punkty w dorobku i zajmowali 7. miejsce w tabeli, byli faworytami tego derbowego starcia, bowiem Sparta jest czerwoną latarnią rozgrywek z zaledwie 7 „oczkami” na koncie. Piłkarze ekstraklasowych rezerw Korony zdominowali rywali i dosyć szybko zdobyli trzy bramki. Kiedy wydawało się, że kolejne są tylko kwestią czasu, to coś się zacięło w dobrze naoliwionej maszynie.
– Trochę gorzej było potem ze skutecznością i z utrzymaniem się przy piłce. Może zbytnio się rozluźniliśmy, ale ostatecznie jest zwycięstwo, a to najważniejsze – stwierdził Adam Hańćko.
Bardziej krytyczny w ocenie postawy zespołu był trener Marek Mierzwa.
– Cieszą punkty, bo zawsze się gra o zwycięstwo, natomiast to był festiwal niewykorzystanych sytuacji. Nie można tak grać. To jest piłka seniorska, a nie juniorska i jeżeli się nie dobija się rywala i daje mu się odetchnąć, to będzie próbował. Dobrze, że to nie skutkuje to stratą punktów, natomiast taki mecz powinien się skończyć wynikiem 10:0, 11:0 i wtedy bylibyśmy zadowoleni z gry i z wyniku – podsumował szkoleniowiec.

Sparta przegrała trzeci mecz w rundzie wiosennej i straciła w nich czternaście bramek. Trzeba jednak docenić postawę zespołu i pierwsze strzelone gole.
– Słabo weszliśmy w mecz, indywidualne błędy, no i tracimy pierwsze dwie bramki. Wiadomo, że po czymś takim ciężko się podnieść. Na pewno z pozytywów te dwa strzelone gole, aczkolwiek cztery stracone po naszych błędach – powiedział kapitan Sebastian Maderak.
– Gra na plus, na pewno cieszą te zdobyte bramki, natomiast dalej zero punktów. Mamy problem, ponieważ pomagamy rywalom w strzelaniu goli. Ja rozumiem, że popełniamy jeden błąd, drugi, trzeci, ale musimy wyciągać wnioski. Natomiast my w trzecim meczu tego nie robimy – stwierdził trener Paweł Czajka.
Za tydzień Sparta Kazimierza Wielka zmierzy się przed własną publicznością z Sokołem Kolbuszowa Dolna, a druga drużyna Korony zagra na wyjeździe z rezerwami Cracovii.
















