
Napastnicy jechali kilkoma samochodami. Jeden z pojazdów zajechał drogę uciekającym i w tym momencie padł strzał. Na miejscu został zabity kierowca, a pojazd zatrzymał się na pobliskim ogrodzeniu.
Ta historia miała miejsce 20 lutego 2006 roku w Hucie Podłysicy w gminie Bieliny. Był poniedziałkowy wieczór, przed sklepem siedziała grupa młodych mężczyzn. Około godziny 19.00 podjechał terenowy samochód marki nissan. Do sklepu weszły dwie kobiety, pasażerki, które prawdopodobnie były zaczepiane przez znajdujących się przed sklepem mężczyzn. Doszło do sprzeczki z kierowcą auta. Na słowach się jednak nie skończyło. Świadkowie przyznają, że znajdujący się przed sklepem mężczyźni obrzucili samochód śnieżkami. Później zamienili śnieżne kule na metalowe pociski.
Historię kolejnego morderstwa przedstawiamy w podcaście „Kryminalne historie”.










