Jest mała, puchata i większość czasu spędza blisko rodziców – kilka tygodni temu w ogrodzie zoologicznym w Lisowie na świat przyszło szczenię surykatki. To gatunek drapieżnego ssaka z rodziny mangustowatych, który występuje w Afryce Południowej. Prowadzi dzienny tryb życia i żyje w stadach liczących do 30 osobników.
Paweł Zawadzki właściciel palcówki mówi, że radość z narodzin jest podwójna, ponieważ nie jest łatwo mieć grupę hodowlaną surykatek, która będzie się rozmnażała. Jak dodaje, w stadzie tych ssaków obowiązuje ścisła hierarchia opierająca się na więzach rodzinnych. – W stadzie rządzi samica, której pozostali członkowie stada muszą być całkowicie posłuszni. Jeśli któryś osobnik nie potrafi się podporządkować i nie pasuje do stada, to w skrajnym przypadku może zostać nawet pozbawiony życia. Środowiskiem naturalnym surykatek jest sawanna, gdzie kopią nory będące dla nich schronieniem. W naszym zoo staramy się stworzyć im warunki najbardziej zbliżone do naturalnych, choć nie jest to łatwe. Najlepsza temperatura dla nich wynosi od 20 do nawet 30 stopni Celsjusza – wyjaśnia.
Paweł Zawadzki podkreśla, że dieta surykatek jest bardzo zróżnicowana. Są to właściwie zwierzęta wszystkożerne. – Trzeba pamiętać, że są to małe drapieżniki, które w warunkach naturalnych żywią się przede wszystkim tym, co złapią, a są to najczęściej owady, węże, skorpiony, czy też bezkręgowce. U nas oprócz diety mięsnej, na którą składają się między innymi larwy owadów, owady i jednodniowe kurczaki, surykatki otrzymują także warzywa i owoce, które uzupełniają całą dietę – zaznacza.
Co ciekawe surykatki mają podwyższoną odporność na jad niektórych gatunków węży i skorpionów. Dodatkowo przez wiele miesięcy mogą żyć bez wody przeżuwając wcześniej wykopane wilgotne korzonki i bulwy.
Ogród Zoologiczny Leśne Zacisze przynależy do Rady Dyrektorów Polskich Ogrodów Zoologicznych i Akwariów i jest jedyną taką placówką w województwie świętokrzyskim. Można tu zobaczyć ponad 120 gatunków zwierząt z sześciu kontynentów.














