– Powinniśmy skorzystać z programu SAFE, ponieważ jego realizacja to kontynuacja działań związanych ze wzmacnianiem obronności kraju, jakie rozpoczęliśmy będąc u władzy. Nasi następcy kontynuują tę drogę i my jako prawa strona sceny politycznej powinniśmy w tym uczestniczyć – uważa świętokrzyski senator Prawa i Sprawiedliwości Jacek Włosowicz.
Polityk podkreślił, że wewnętrzne sprawy partii od dawna go nie interesują. Natomiast będąc w klubie Prawa i Sprawiedliwości, będąc częścią tej formacji od ponad 25 lat, leży mu na sercu to, w jaki sposób uczestniczy ona w życiu politycznym kraju i budowaniu jego przyszłości.
– Przypomnę, że program SAFE powstał podczas polskiej prezydentury w Unii Europejskiej. Uważam, że Polska jak żaden inny kraj Unii Europejskiej powinien z niego skorzystać. Program SAFE jest dobry i może się stać dla naszego kraju dużym impulsem finansowym i gospodarczym. Nie znajduję merytorycznych argumentów przeciwko skorzystaniu z tego projektu. Wiele wskazuje na to, że Prawo i Sprawiedliwość mówi „nie” dla SAFE tylko dlatego, że go nie firmuje jako partia rządząca – wyjaśnia Jacek Włosowicz.
Zapytany, czy bierze pod uwagę rozbrat z klubem Prawa i Sprawiedliwości Jacek Włosowicz odpowiada, że nie rozważa takiego scenariusza.
– Mam nadzieję, że my jako Prawo i Sprawiedliwość wycofamy się z tych ryzykownych i bardzo nierozsądnych działań i przyznamy rację rządzącym. W ten sposób pokażemy, że zależy nam na wzmacnianiu bezpieczeństwa Polski oraz potencjału wojskowego naszej ojczyzny – dodaje senator.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. W uzasadnieniu decyzji wskazał m.in. na ryzyko naruszenia suwerenności państwa oraz przekazania części kompetencji dotyczących bezpieczeństwa instytucjom Unii Europejskiej.
W piątek (13 marca) przyjęta została uchwała Rady Ministrów w tej sprawie, co oznacza, że rządzący planują wdrożyć SAFE mimo weta prezydenta.














