Coraz więcej mężczyzn cierpi na raka prostaty. Dziennie diagnozę słyszy 40 mężczyzn.
Janusz Marszycki, prezes Stowarzyszenia Mężczyzn z Chorobami Prostaty „Gladiator” informuje, że rak prostaty jest najczęściej diagnozowanym nowotworem złośliwym u mężczyzn w Polsce, wyprzedzając raka płuca.
– Polska jest jednym z niewielu krajów w Unii Europejskiej, w którym śmiertelność na raka prostaty wzrasta. Dziennie jest to 15 osób. Co prawda, coraz więcej panów zgłasza się na badania profilaktyczne ale w wielu przypadkach jest to bardzo późno. Natomiast jeżeli nowotwór zostanie wykryty w początkowej fazie choroby, wówczas są olbrzymie szanse na jego wyleczenie – dodał Janusz Marszycki.
Dr n. med. Mateusz Obarzanowski, zastępca kierownika Kliniki Urologii w Świętokrzyskim Centrum Onkologii informuje, że jakikolwiek niepokojący objaw związany z oddawaniem moczu powinien być sygnałem, by zgłosić się do urologa.
– Te objawy, to częstsze oddawanie moczu w nocy, oddawanie moczu na raty, słabszy strumień, czy krew w moczu. Te sygnały powinny być wskazówką do tego, by zgłosić się do urologa. Dziś mamy możliwość leczenia bardzo nowoczesnymi metodami zarówno operacyjnymi, jak i nieoperacyjnymi. Jednak wszystko zależy od momentu, w którym wykryjemy nowotwór, czyli kiedy zgłosi się do nas pacjent – podkreślił dr Mateusz Obarzanowski.
Rocznie z powodu raka prostaty w Polsce umiera 5,5 tys. mężczyzn, co stanowi prawie 20 proc. wszystkich zgonów z powodu chorób nowotworowych.














