Nie wiadomo, jak długo teren po zabytkowej kamienicy między Śniadeckich a Słowackiego pozostanie niezagospodarowany. Kielczanie dziś mogą oglądać jedynie frontowe ściany budynku, wewnątrz plac jest pusty. Choć przygotowywano go pod inwestycję deweloperską – bez odpowiedzi pozostaje pytanie kiedy i czy w ogóle ona powstanie.
Jak informowaliśmy w minionym roku, zabytkowa kamienica miała przejść remont, prace przekroczyły jednak zakres decyzji wydanej przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Oburzenia losem obiektu nie krył Krzysztof Myśliński, wojewódzki konserwator zabytków. Stwierdził, że doszło do burzenia kamienicy bez zachowania należytego szacunku i troski dla zabytku. Dziś te emocje zostały nieco uspokojone, a teren uporządkowany.
– Inwestor wykonał roboty zabezpieczające, zdjął wszystkie elementy już zawalone oraz elementy zagrażające zawaleniem – informuje Robert Wojnowski, kierownik Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla Miasta Kielce. Dodaje, że to, co pozostało, dodatkowo zabezpieczono, przez co obiekt nie stwarza niebezpieczeństwa. Postępowanie inspektoratu zostało już zakończone.

Również Krzysztof Myśliński informuje, że kontrole dały oczekiwany skutek. Dodaje, że uzgodniono z inwestorem koncepcję przywrócenia ściany frontowej od ulicy Śniadeckich, zabudowę kwartału, jak i wygląd elewacji.
– Od strony ulicy Słowackiego muszą zostać dokonane zmiany z uwagi na planowany tam wjazd na podwórko. Ściany nie będą wyglądały dokładnie tak jak wyglądają, ale zostanie przywrócony ich stan możliwie oryginalny. Tu współpraca z inwestorem układa się bardzo dobrze. Czekamy natomiast na kontynuację odbudowy ściany od ulicy Śniadeckich, dokończenie prac rozbiórkowych – zaznacza.
Ciągle nie wiadomo jednak, kiedy firma HSD Inwestycje rozpocznie budowę. W biurze sprzedaży firmy usłyszeliśmy, że na razie nie wiadomo kiedy i co w tym miejscu powstanie.
Kamienice między ulicami Śniadeckich i Słowackiego w Kielcach to spuścizna po rodzinie Zagajskich – bogatych kieleckich Żydach, którzy wybudowali je na początku XX wieku. Przy ulicy Słowackiego znajdował się Dom Modlitwy Herszla Zagajskiego, przeniesiony później na Pakosz.























