Zmarł amerykański aktor filmów akcji i mistrz sztuk walki Chuck Norris – poinformowała w piątek jego rodzina na Instagramie. Magazyn „Variety” podał, że aktor w czwartek trafił do szpitala na Hawajach. Miał 86 lat.
Carlos Ray Norris, znany jako Chuck Norris, urodził się 10 marca 1940 r. w Ryan w stanie Oklahoma. W 1958 r. dołączył do amerykańskich sił powietrznych. Służąc w południowokoreańskiej bazie, otrzymał przezwisko „Chuck” i zaczął trenować Tang Soo Do, co było początkiem jego kariery w sztukach walki. W 1962 r. Norris został zwolniony z służby. Rozpoczął pracę w firmie lotniczej Northdrop i otworzył sieć szkół karate, których uczniami byli m.in. Steve McQueen, Chad McQueen, Bob Barker oraz Priscilla Presley.
Łącznie na koncie aktor miał niemal 50 produkcji filmowych i telewizyjnych. Jego aktorskim debiutem była nieuwzględniona w napisach rola w filmie „The Wrecking Crew” (1968).
Sześciokrotny mistrz świata w karate rozpoczął hollywoodzką karierę w „Drodze smoka” (1972), gdzie zagrał przeciwnika Bruce’a Lee. Norris i Lee poznali się kilka lat wcześniej na pokazie sztuk walki w Kalifornii.
W latach 80. Norris zapuścił brodę i zaczął nosić się w stylu militarnym. Został gwiazdą cyklu „Zaginiony w akcji” i „Oddział Delta”. Największą popularność zyskał w latach 90. za sprawą serialu „Strażnik Teksasu”, w którym grał główną rolę Cordella Walkera.
Serial zainspirowany był filmem „Samotny wilk McQuade”, w którym aktor wystąpił w 1983 r. Produkowano go w latach 1993-2001. Norris wykreował postać Walkera również w filmie „Strażnik Teksasu: Próba Ognia” (2005).
W 2012 r. dołączył do obsady drugiej części filmowej serii „Niezniszczalni”, do której angażowano gwiazdy kina akcji lat 80. i 90., wśród nich Sylvestra Stallone’a, Arnolda Schwarzeneggera, Bruce’a Willisa oraz Jean-Claude’a Van Damme’a.
W 2024 r. aktor wrócił z 12-letniej emerytury i zagrał w łączącym elementy kina akcji oraz science fiction projekcie „Agent Recon”. W 2026 r. ukaże się ostatni film z udziałem Norrisa „Zombie Plane”.
Gwiazdor stał się symbolem amerykańskiej popkultury, a także bohaterem niezliczonych memów i żartów. Zapytany kilka lat temu o te, które śmieszą go najbardziej, wskazał dwa dotyczące swoich narodzin: „Chuck Norris urodził się w chatce z bali, którą zbudował gołymi rękami” oraz „Kiedy urodził się Chuck Norris, nikt nie płakał oprócz położnika. Nigdy nie oklepuj Chucka Norrisa!”.
Do końca życia Norris pozostawał aktywny w mediach społecznościowych. „Kiedy patrzę wstecz na swoje życie, jestem niesamowicie wdzięczny za niezwykłe przygody i wspaniałych ludzi, których spotkałem na swojej drodze. Może czas szybko płynie, ale chwile, które razem tworzymy, trwają całe życie. Wypijmy za przyszłość” – napisał na swoim profilu na Instagramie 10 marca ub.r. Tymczasem 86. urodziny uczcił wpisem, w którym podziękował swoim fanom. „Wasze wsparcie przez te wszystkie lata znaczy dla mnie więcej niż możecie sobie wyobrazić” – zapewnił.













