W 23. kolejce Betclic 3. Ligi piłkarze Naprzodu Jędrzejów zmierzą się w Dębicy z miejscową Wisłoką. Spotkanie na stadionie przy ul. Parkowej rozpocznie się w niedzielę (22 marca) o godz. 15.
Naprzód musi w każdym meczu walczyć o komplet punktów, bo przewaga nad strefą spadkową wynosi tylko trzy „oczka”. Przed tygodniem po dobrym meczu Jędrzejowianie pokonali u siebie Cracovię II 2:0. Wisłoka to zespół środka tabeli. Dębiczanie są teraz na 10. miejscu, a ich przewaga nad niedzielnym rywalem wynosi aż 11 punktów.
– Wisłoka to bardzo doświadczona i ograna w trzeciej lidze drużyna. Świetna defensywa, bo stracili tylko 20 bramek, obok KSZO najmniej w lidze. Potrafią szybko przemieścić się z piłką do strefy ataku. No i musimy uważać na Damiana Łanuchę. To ich kreator gry, więc nie możemy zostawiać mu zbyt dużo swobody – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce trener Naprzodu Marcin Pluta.
Pod znakiem zapytania stoi występ obrońcy Łukasza Kowalskiego, który ma problem z kolanem, ale pojedzie do Dębicy. Natomiast na pewno w kadrze meczowej zabraknie bramkarza Olafa Nowaka, który również narzeka na uraz kolana.
W rundzie jesiennej, w sierpniu, Naprzód zremisował na własnym stadionie z Wisłoką 3:3. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył wówczas wspomniany już Łukasz Kowalski, a jedną Maciej Żądło.














