Kościół Katolicki obchodzi Niedzielę Palmową. Święto to zostało ustanowione na pamiątkę przybycia Chrystusa do Jerozolimy. Rozpoczyna okres duchowego przygotowania do świąt, będącego wyciszeniem, skupieniem i przeżywaniem męki Chrystusa.
Centralnym punktem dnia jest święcenie palm, często tradycyjnych, wykonanych z wierzby, bukszpanu i ziół. Niektórym mszom towarzyszą procesje.
Dla Krystyny Gronowskiej Niedziela Palmowa jest radosnym świętem.
– Chrystus wjeżdża do Jerozolimy, wszyscy go witają i są szczęśliwi. Trwa to już tyle tysięcy lat, także jest jednym z najpiękniejszych świąt, a poza tym dla mnie bardzo poruszające są czytania Męki Pańskiej. Mój tata był żołnierzem AK, dlatego takie ważne są korzenie. Modlę się o to, abyśmy wszyscy byli razem – podkreśliła.
Z kolei pani Katarzyna zaznaczyła, że jest to ostatnie, radosne wydarzenie przed męką i śmiercią Chrystusa. – Było radosne, bo Pana Jezusa witano jako króla. Wiadomo, co stało się parę dni później. Jednak po trzech dniach Chrystus zmartwychwstał i znów będziemy mogli się radować – ocenia.
Niedziela Palmowa to także ważny dzień dla pani Izabeli.
– Jest takim zastanowieniem się nad swoim życiem i próbą upodobnienia się do Chrystusa, chociaż myślę, że nikomu z nas się to nie uda. Jego męka to było upodlenie, wyszarpanie ciała z organizmu. Ja sobie tego nie jestem w stanie wyobrazić. Myślę, że tylko on mógł to przeżyć – podkreśla.
Poświęcone palmy wierni zabierają do domów, gdzie mają chronić przed nieszczęściem. W następnym roku są one palone, a uzyskany popiół służy do posypania głów w Środę Popielcową.
Tradycyjne korowody z palmami, a także konkursy na najpiękniejsze palmy organizowane są w wielu miejscowościach naszego regionu.

























