Duchowny przyznał, że jest zwyczajnym człowiekiem ze swoimi bolączkami i problemami. Często – jak przyznał – płacze, ale tego nie pokazuje parafianom. Przed nimi udaje twardziela.
Jest dumny z wybudowania Sanktuarium i Domu Miłosierdzia. Przyznaje jednak, że poniósł porażkę niosąc pomoc biednym, potrzebującym, bezdomnym, często alkoholikom. Nie pamięta bowiem, czy ktokolwiek z tych osób stał się wolontariuszem i teraz sam pomaga będącym w potrzebie.
– Ksiądz jest po to, by pomagać – mówi. – Dlatego tak lubię siedzieć w konfesjonale, kocham go. A czy dzisiaj więcej grzeszymy? Człowiek jest skłonny do grzechu i upadku – podkreśla ksiądz Jerzy Karbownik. – Moja droga zawodowa zaczęła, od pierwszej wspólnej, rodzinnej mszy w kościele w Kazanowie. To była nasza tradycja, że rodzice i ja z bratem szliśmy do kościoła. Potem zostałem ministrantem i nie opuściłem żadnej mszy. Codziennie rano, bez względu na pogodę, pokonywałem cztery kilometry, aby służyć do mszy, a potem od razu szedłem do szkoły. Bo z powołaniem jest jak posadzeniem ziarenka. Trzeba podlewać, aby urosła z niego roślina – dodaje.
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Ale, jak opowiadał duchowny w „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”, po maturze nie przyznał się, że chce iść do seminarium. Koledzy byli przekonani, że zaczął studiować prawo. Będąc studentem seminarium musiał iść do wojska. Tam nauczył się palić i kraść. – Najpierw mnie ktoś kilkukrotnie ukradł żołnierski niezbędnik (łyżkę, widelec i nóż), aż w końcu zrobiłem to ja – opowiadał.
Gość niedzielnego cyklu „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie” przyznał, że brat również chciał zostać duchownym. Ale w tym przypadku wygrał rozsądek. Ktoś musiał opiekować się na starość rodzicami. I brat na to się zdecydował. On był nauczycielem, dyrektorem szkoły. Dzisiaj jest mężem, ojcem i dziadkiem.
Jerzy Karbownik nie krył, że w szkole podstawowej miał sympatię. Do tej pory uwielbia czytać książki, oglądać relacje sportowe, jeździć rowerem i pływać. W piłkę nożną przestał grać, kiedy nabawił się poważnej kontuzji. Ma też dystans do siebie. Z uśmiechem opowiada, że lubi jeść, ale z jedną z kucharek musiał się rozstać. Dlaczego? Świetnie gotowała, ale jego waga, którą otrzymał od Polonii z USA, przy każdym pomiarze dawała komunikat: proszę ważyć się pojedynczo!
– Według mnie, najgorsze, co może przydarzyć się parafianom, to mieć smutnego, gburowatego proboszcza – skwitował rozmowę ksiądz doktor Jerzy Karbownik.
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”. Ksiądz doktor Jerzy Karbownik / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce
Audycja „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to autentyczne, osobiste i pełne inspiracji wywiady. Na antenie Polskiego Radia Kielce spotykamy się z wyjątkowymi osobami związanymi z województwem świętokrzyskim: artystami, muzykami, politykami, sportowcami oraz ludźmi, którzy mają do opowiedzenia niezwykłe historie. To nie tylko wywiady – to spotkania, które poruszają ważne tematy, pokazują różne perspektywy oraz odsłaniają osobiste przekonania naszych gości. A słuchacze Radia Kielce zostają z pytaniami o ich własne życie, wartości i wybory. „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie” to audycja łącząca lokalność regionu świętokrzyskiego z uniwersalnymi wartościami. Tworzy przestrzeń do rozmów, które zostają ze słuchaczami na długo.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem