W okresie świąt do schronisk trafia coraz więcej porzuconych zwierząt. Wyjazdy i brak planu na opiekę często sprawiają, że psy i koty zostają same.
Alan Zaleski ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach przyznaje, że w tym czasie odnotowują większą liczbę zgłoszeń.
– Faktycznie w okresie świątecznym tych zwierzaków w schronisku jest więcej. Nie znamy wszystkich historii porzucanych czworonogów, ale na pewno część z nich jest wyrzucana na święta. Niestety, niektórzy ludzie nie potrafią się nimi zająć i wykazują się nieodpowiedzialnością. Najczęściej dostajemy telefony o błąkających się psach lub kotach. Zdarza się jednak, że czworonóg zostaje potrącony przez samochód. Wtedy trafia do weterynarza, który udziela mu niezbędnej pomocy – wyjaśnia.
Alan Zaleski podkreśla, że warto wcześniej zaplanować opiekę nad swoim zwierzakiem.
– Jeśli to możliwe, najlepiej jest zabrać pupila ze sobą. Ewentualnie warto znaleźć osobę, która zajmie się nim na miejscu – wyjdzie z nim na spacer, da mu jeść. Takie decyzje najlepiej przemyśleć wcześniej, ponieważ zwierzę to odpowiedzialność i musimy się nim odpowiednio zaopiekować – zaznacza.
Obecnie w kieleckim schronisku przebywa 129 zwierząt: 63 psy i 66 kotów.
Autor: Oliwia Woźniak














