Wybitny fachowiec, oddany dydaktyk i wychowawca wielu pokoleń, człowiek stanowczy, życzliwy, filantrop. Tak przyjaciele i współpracownicy wspominają zmarłego w Wielką Sobotę profesora Andrzeja Neimitza.
Rektor Politechniki Świętokrzyskiej, profesor Zbigniew Koruba zapamięta Andrzeja Neimitza jako człowieka, który na zawsze zapisze się na kartach historii uczelni. Był człowiekiem nietuzinkowym, o którym mawiano na uczelni, że to była figura. Jak dodaje rektor, profesor Andrzej Neimitz był bardzo wymagający wobec studentów i współpracowników, ale sam prowadził się w sposób nienaganny. Zawsze był sprawiedliwy, potrafił właściwie ocenić współpracowników, dbał o to, by jego podopieczni prezentowali etykę i wysoki poziom naukowy.
Profesor Andrzej Neimitz przez ponad 30 lat był członkiem kieleckiego Klubu Rotary. Dał się poznać jako filantrop i niezawodny przyjaciel.
Marek Jędrzejczak prezydent Rotary Club Kielce, wspomina profesora Neimitza jako człowieka oddanego innym, zawsze gotowego do pomocy, sumiennego i punktualnego. Jak dodaje, Andrzej Neimitz był wspaniałym kolegą z dużym poczuciem humoru ale gdy zachodziła taka potrzeba wykazywał się dużą stanowczością i zdecydowaniem.
Profesor Andrzej Neimtz W 1965 roku ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Kielcach a w 1971 studia na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Stopień doktora uzyskał w 1976 roku na Politechnice Świętokrzyskiej, a tytuł naukowy profesora nauk technicznych otrzymał w 1995 roku. Prof. Andrzej Neimitz w latach 1990-1996 pełnił funkcję rektora Politechniki Świętokrzyskiej. Wcześniej był dziekanem Wydziału Mechanicznego. Był Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Profesor Andrzej Neimitz zmarł 4 kwietnia. Miał 78 lat.














