W Pińczowie rozpoczęła się kampania wyborcza przed nadchodzącymi wyborami na burmistrza. O urząd ubiega się ośmioro kandydatów, ale już na etapie rejestracji jednego z nich pojawiły się kontrowersje. Na liście poparcia kandydata Konfederacji Korony Polskiej Konrada Liberka miały znaleźć się dane osób, które zmarły jeszcze przed rozpoczęciem zbierania podpisów.
Zawiadomienie w tej sprawie trafiło do Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie. – Policja bada sprawę – informuje mł. asp. Paula Kępińska. – 31 marca bieżącego roku do komendy wpłynęło zawiadomienie o możliwych nieprawidłowościach na kartach poparcia wyborczego dla kandydata na burmistrza Pińczów. Obecnie prowadzone jest postępowanie sprawdzające w kierunku artykułu 270 Kodeksu Karnego. Artykuł ten dotyczy podejrzenia fałszowania dokumentów – dodaje policjantka.
Do sprawy odniósł się Michał Gwadera, przewodniczący okręgu Konfederacja Korony Polskiej. Jak podkreśla, zakwestionowane przypadki dotyczą zaledwie trzech numerów PESEL spośród 746 zebranych podpisów, co stanowi około 0,4 proc.
– Podpisy oraz numery PESEL zbierają nasi zwolennicy i sympatycy. Jeden z nich mógł okazać się tzw. „kretem” lub osobą podstawioną, która celowo umieściła na listach nieprawidłowe dane – zaznaczył Michał Gwadera.
Ostatecznie komitet złożył ponad 900 podpisów poparcia, co znacznie przekracza wymagane minimum.
Mieszkańcy Pińczowa wybiorą nowego burmistrza 26 kwietnia.














