Kieleccy radni zgodzili się podczas czwartkowej (9 kwietnia) sesji rady miasta na budowę trzech budynków mieszkalnych przy ul. Krakowskiej. Według planów będą one o wysokości 7, 9 i 11 kondygnacji. Znajdą się tam 93 mieszkania, lokale usługowo-handlowe oraz parking podziemny na 137 pojazdów.
Inwestor, Ernest Nowak tłumaczy, że projekt będzie kontynuacją przedsięwzięcia, które Rada Miasta Kielce procedowała wiosną ubiegłego roku. Na sąsiedniej działce ma powstać podobna inwestycja na łącznie 86 mieszkań.
– Został już złożony wniosek o pozwolenie na budowę tego pierwszego etapu i mamy nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy je otrzymamy. W przypadku drugiego , musimy przygotować pełny projekt budowlany i wówczas złożyć wniosek o pozwolenie na budowę – informuje Ernest Nowak.
Budowę bloków w ramach tzw. specustawy mieszkaniowej poparło 18 rajców. Jak przekonuje Wiktor Pytlak z Koalicji Obywatelskiej kluczowym argumentem za przyjęciem uchwały były tzw. inwestycje towarzyszące. Deweloper zobowiązał się do zagospodarowania części skweru Edmunda Niziurskiego. Na obszarze 1,6 tys. metrów kwadratowych powstaną m.in. łąka kwietna, alejki, plenerowa biblioteczka oraz pamiątkowa ławka patrona. Dodatkowo 400 tys. zł zostanie przeznaczonych na infrastrukturę drogową na osiedlu Podkarczówka.
– To będą przede wszystkim miejsca postojowe, remonty chodników, a także inwestycja w tereny zielone, plac zabaw, przestrzeń do ćwiczeń na świeżym powietrzu i oświetlenie. To są rzeczy, których mieszkańcy długo wyczekiwali, a których nie bylibyśmy w stanie zrealizować na jednym osiedlu w ciągu roku budżetowego – mówi Wiktor Pytlak.
Przeciw zagłosowało pięcioro radnych Prawa i Sprawiedliwości – Anna Jaworska-Dąbrowska, Jarosław Karyś, Michał Płatek, Arkadiusz Ślipikowski oraz Marcin Stępniewski. Przewodniczący klubu PiS zwrócił uwagę na brak spójności zabudowy w tym miejscu.
– Z jednej strony mamy sklep wielkopowierzchniowy, z drugiej domy jednorodzinne, a w środku będą zabudowania wielorodzinne. Nie mamy do czynienia tam z ładem architektonicznym, tylko trochę nieładem – przekonuje Marcin Stępniewski.
Ponadto od głosu wstrzymała się Elżbieta Hermanowska. W głosowaniu udziału nie wzięła Natalia Rajtar.
























