Kilka cieplejszych dni spowodowało że swoje zimowe kryjówki opuściły gady mieszkające w świętokrzyskich lasach.
Jak informuje Paweł Kosin z Nadleśnictwa Daleszyce w naszym regionie dominują jaszczurki zwinki, zaskrońce, żmije zygzakowate, padalce a rzadziej gniewosze plamiste. Zmiany klimatyczne sprawiają, że gady coraz wcześniej opuszczają swoje schronienia.
– Coraz częściej zdarza się, że zimy są znacznie łagodniejsze niż kiedyś. W tym roku, wprawdzie zima była dosyć ostra, jednak pod koniec lutego pojawiły się cieplejsze dni, co spowodowało, że leśnicy zaczęli obserwować zaskrońce w lasach. Aby zwierzęta wyszły z kryjówek temperatura musi być dodatnia – wyjaśnia.
Leśnik podkreśla, że gady można najczęściej spotkać w miejscach dobrze nasłonecznionych.
– Występują m.in. na różnych krzewach czy nieocienionych fragmentach drzew. Część z nich, jak np. zaskrońce potrzebują dostępu do wody. To bardzo dobrzy pływacy, dlatego często można je obserwować w zbiornikach wodnych – przyznaje.
Paweł Kosin przypomina jak zachować się podczas spotkania z gadem.
– Dla człowieka niebezpieczna może być tylko żmija zygzakowata. Niezależnie od tego, czy spotkamy żmiję, zaskrońca czy padalca trzeba pamiętać, że to są zwierzęta pod ochroną. Nie wolno ich łapać, ani próbować zabić, bo to jest łamanie prawa. Najlepiej zejść im po prostu z drogi – radzi.
Zabicie gatunku objętego ochroną w Polsce jest przestępstwem. Za złamanie przepisów grozi kara grzywny, a w skrajnych przypadkach kara pozbawienia wolności.
Autor: Oliwia Woźniak













