W Kielcach zapachniało trawą cytrynową, imbirem i ostrym chilli. Można było spróbować japońskiego sushi, tajskich smażonych lodów czy zdobywającej w Polsce coraz większą popularność – japońskiej zielonej herbaty, czy matchy. To wszystko za sprawą Festiwalu Azjatyckiego, który po raz pierwszy odbył się w Hali Legionów.
Festiwal przyciągnął wielu smakoszy, którzy nie ukrywali, że kuchnia azjatycka jest ich ulubioną. Filip Kułanowski powiedział nam, że lubi próbować dań, których nie je na co dzień.
– Byliśmy z bliskimi wczoraj, przyszliśmy także dziś – nie sposób wszystkiego spróbować. Z azjatyckich akcentów preferujemy kuchnię koreańską, udało się spróbować m.in. krewetki w tempurze czy makaron udon. Teraz w innym kierunku poszliśmy i wybraliśmy chińskie pierożki – mówił.
Festiwal Azjatycki to odpowiedź na dzisiejsze trendy. Kinga Kaczmarek z firmy Smaczny Targ, inicjatorka wydarzenia nie ma wątpliwości, że kuchnia azjatycka jest jedną z najbardziej lubianych przez Polaków, którzy dziś podróżują i eksplorują świat także pod względem kulinarnym.
– To nasz pierwszy raz w Kielcach, ale patrząc na zainteresowanie, myślę, że nie ostatni. Ponad 60 firm zebrało się tutaj, żeby zaprezentować swoją ofertę, więc jest w czym wybierać. Są zarówno wytrawne pozycje, jak i te słodkie, trunki rzemieślnicze. Mamy kuchnię wietnamską, koreańską, indyjską, dania klasyczne, jak i nowości, w tym sushi burgery, onigiri w różnych smakach, teriyaki udon, rameny czy chińskie pierożki na parze przygotowywane w bambusowych koszyczkach – wymienia.
Na stoisku Asian Express można było spróbować lodów smażonych. Pani Justyna mówiła, że to oryginalna propozycja, warta spróbowania.
– W środku mamy zimną waniliową gałkę lodów, natomiast z zewnątrz gorącą chrupiącą panierkę. Przez to, że jest ona dość gruba, lód się od razu nie topi – przybliża.
Festiwal był też okazją do spróbowania różnych rodzajów matchy. Dominik, który je przyrządzał, przyznał, że dziś matchę zna i pije mnóstwo osób.
– To są sproszkowane liście młodej zielonej herbaty, przyrządzone na różne sposoby. Możemy matchę zrobić na zimno lub ciepło, na różnych rodzajach mleka lub na wodzie, ale też z dodatkami, m.in. z różnymi owocami czy syropami – zaznacza.
Sam zachęca spróbować ją za pierwszym razem z dodatkiem owoców, np. mango czy truskawką.
Podczas festiwalu obejrzeć i kupić można było także mangi czy też azjatyckie kosmetyki.



































