Policjanci zatrzymali 40-letniego mieszkańca Gdańska, który ukradł złote łańcuszki, zrywając je z szyi kobiety. Dwa dni wcześniej ukradł z otwartego samochodu drukarkę i dwa kilogramy sera.
Jak powiedziała oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Magdalena Ciska, na początku lipca policjanci ze Śródmieścia otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży łańcuszków na ul. Dyrekcyjnej.
– Nieznany wówczas sprawca zerwał z szyi kobiety dwa złote łańcuszki, a następnie odjechał na rowerze. Pokrzywdzona kobieta zgłosiła sprawę w najbliższym komisariacie, a straty wyceniła na kwotę 20 tys. zł – dodała Ciska.
Funkcjonariusze wytypowali i zatrzymali sprawcę tego przestępstwa, którym okazał się 40-letni mieszkaniec Gdańska.
Policjanci ustalili ponadto, że ten sam mężczyzna pod koniec czerwca w rejonie Śródmieścia z otwartego mercedesa sprinter ukradł drukarkę oraz dwa kilogramy sera warte ponad 2,7 tys. zł.
W poniedziałek policjanci zatrzymali 40-letniego podejrzanego w jego mieszkaniu. We wtorek mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty za kradzież zuchwałą i kradzież.
Prokurator zastosował wobec 40-latka dozór policji. Za kradzież zuchwałą grozi do ośmiu, natomiast za kradzież do pięć lat więzienia.