Nadzór budowlany wydał decyzję o rozbiórce pięciu domów, które uległy spaleniu w Nowej Białej. Dwa z nich, z uwagi na groźbę zawalenia, zostały rozebrane już w niedzielę, pozostałe są rozbierane. Kolejne domu mogą być odbudowywane – powiedział PAP wójt gminy Nowy Targ Jan Smarduch.
– Poszkodowani mogą porządkować swoje posesje, ponieważ śledczy zakończyli oględziny na miejscu. Urząd gminy podstawił kontenery na gruzy i spalone konstrukcje, ale dość szybko się zapełniają, dlatego na jutro planowane jest wyznaczenie placu, na którym będą składowane gruzy i spalone konstrukcje. Spodziewamy się ogromnej ilości gruzu, bo to dość duże murowane domy. Poza tym jest sporo spalonego drewna z zabudowań gospodarczych – podsumował Smarduch.
Na 27 poszkodowanych w pożarze rodzin, blisko połowa to rolnicy. Chcą oni jak najszybciej odbudować swoje zabudowania gospodarcze, aby móc składować tam siano i paszę oraz aby zwierzęta miały schronienie na zimę. Póki jest ciepło bydło czy owce mogą przebywać na pastwiskach.
– Trzeba jak najszybciej przystępować do odbudowy domów, bo do zimy wcale tak dużo czasu nie zostało – zauważył wójt.
Domy, które nie zostały zakwalifikowane do rozbiórki, a zostały uszkodzone w mniejszym lub większym stopniu, mogą być odbudowane. Trzy domy zostały jedynie zalane, a inne np. mają spalone więźby dachowe.
Przy pracach rozbiórkowych będą pomagali żołnierze WOT, którzy są już na miejscu.