W dobie szalejącej poprawności politycznej już nie o równość w wypełnianiu ról społecznych między kobietami i mężczyznami chodzi. Dla niektórych środowisk problemem staje się sam biologiczny podział na płcie. Zamiast mówić – kobieta, chcą aby mówić – osoba, zamiast matka – rodzic 1 (ojciec to rodzic 2). Czy to dobry kierunek rozwoju społecznego, czy ślepa uliczka, chwilowa moda?
Na ten temat dyskutowaliśmy w Punktach Widzenia.
[poll id=”359″]








