Grupa egzaminatorów Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu twierdzi, że były naciski, by oblewać wskazanych kursantów.
Według nich, oblewać mieli słuchacze z dwóch szkół jazdy skonfliktowanych z szefostwem toruńskiego WORD-u. Czy tak było? Wyjaśni prokuratura. O sprawie piszą toruńskie Nowości.
Przestępstwa mieli się dopuścić dyrektor placówki i egzaminator nadzorujący. Gazeta pisze, że do zawiadomienia dołączono dowody m.in. nagrania audio-video oraz dokumenty. Egzaminatorzy zdecydowali się na taki krok, bo próby interwencji w Urzędzie Marszałkowskim, któremu podlega placówka, niczym konkretnym się nie kończyły.
Marek Staszczyk – dyrektor toruńskiego WORD-u zaprzecza rzekomym próbom wpływania na egzaminatorów w oceny osób egzaminowanych.












