Ławica nie może być ratowana wyłącznie kosztem pracowników – mówią związkowcy z poznańskiego lotniska.
Chcą pilnego spotkania z właścicielami portu, czyli z prezydentem Poznania, marszałkiem województwa oraz szefem Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze”.
– Związkowcy mają swoje pomysły na ratowanie Ławicy, która przez pandemię jest w fatalnej sytuacji finansowej. „Przygotowaliśmy osiem punktów” – mówi szef wielkopolskiej Solidarności Jarosław Lange.
– Każdy z tych punktów to konkretne działania albo po stronie właścicieli, albo zarządu albo związków zawodowych, po to, żeby wspólnie ratować port. Nie chcemy tutaj na konferencji prasowej omawiać tych punktów. Takie rozmowy i dyskusje chcemy odbyć przede wszystkim z właścicielami i zarządem – dodaje.
Związkowcy twierdzą, że na propozycje spotkania nie dostali odpowiedzi. Szef Solidarności Jarosław Lange mówił, że jedynym współwłaścicielem portu, który zadeklarował pomoc, był Urząd Marszałkowski.
Od marca ruch na lotnisku Ławica jest kilkukrotnie mniejszy. Z tego powodu lotnisko zakończy rok z kilkudziesięciomilionową dziurą w budżecie. Spółka tnie koszty. Część pracowników lotniska już straciła pracę, inni mają obniżone wynagrodzenia.












