Z apelem o pomoc w uratowaniu zabytkowego promu Gryfia zwrócili się do władz Szczecina i województwa pracownicy gospodarki morskiej zrzeszeni w związkach i stowarzyszeniach.
– W piśmie skierowanym do prezydenta Piotra Krzystka i marszałka Olgierda Geblewicza napisali, że prom Gryfia może być zalążkiem skansenu morskiego w Szczecinie – mówi kapitan Włodzimierz Grycner.
– To jest prom, który jest najstarszy w Polsce. Chcemy, żeby został w Polsce jako muzeum, jako nasza pamięć o tym, co zbudowaliśmy. To w Szczecinie był ten prom budowany – dodaje.
Straciliśmy bezpowrotnie już wiele zabytkowych i pięknych jednostek – przypomina przewodnik Ryszard Kotla, kiedyś pracownik Szczecińskiej Stoczni Remontowej Gryfia.
– Mieliśmy Sułtana, który poszedł na żyletki, wiekiem podobny do Gryfii, a został zlikwidowany i wyrzucony. Mieliśmy też Słonia o napędzie parowym. My to traciliśmy i żyliśmy dniem dzisiejszym. Pomyślmy o przyszłości, o tym, że to dziedzictwo trzeba zachować – mówi.
Przypomnijmy Stocznia Gryfia wystawiła na sprzedaż zbudowany 133 lat temu prom Gryfia. Ofertę kupna otrzymały władze miasta i województwa. Stocznia chce za statek 170 tys. zł. Na razie nie ma żadnego odzewu ze strony samorządów.












