Pozostałości chłodni fortecznej z drugiej połowy XIX wieku odkryto w Toruniu podczas prac budowlanych przy Placu Niepodległości.
Najprawdopodobniej w tym miejscu garnizon przechowywał zapasy łatwo psującej się żywności. – Serce krwawi nam potwornie, bo niestety będzie tędy przechodziła rura kanalizacyjna – mówi archeolog. – Wszystkie elementy, które mamy w tej chwili wypieszczone, wyczyszczone niestety ulegną zniszczeniu, dlatego dokumentujemy wszystko jak najbardziej szczegółowo.
Odkopane drzwi przetransportowano już do Muzeum Twierdzy Toruń, uzupełnią zbiór eksponatów.












