Od 1 stycznia Mazowsze ma zostać podzielone nie na pięć jak dotychczas, a tylko na trzy rejony operacyjne. – Karetki mogą nie dojeżdżać na czas do pacjentów – dyrektor płockiego pogotowia ratunkowego Lucyna Kęsicka jest przeciwna likwidacji dyspozytorni w Płocku.
Gdy podział na trzy rejony zacznie funkcjonować o wysłaniu karetek pogotowia do mieszkańców Płocka będą decydować dyspozytorzy z Radomia. – Oni nie znają ani miasta ani powiatu – mówi Lucyna Kęsicka z płockiego pogotowia ratunkowego. – My się strasznie boimy tego, że karetki nie będą docierały na czas do pacjentów. Już w tej chwili są problemy, pomyłki, awarie dyspozytorni, nieplanowane opóźnienia – dodaje.
Obecnie na Mazowszu funkcjonuje 5 rejonów operacyjnych obsługiwanych przez pięć dyspozytorni medycznych w: Warszawie, Siedlcach, Radomiu, Ostrołęce i Płocku. Te dwie ostatnie maja zostać zlikwidowane.











