Konsul generalny Polski w Irkucku, Krzysztof Świderek odwiedził dziś Muzeum Samochodu Papieskiego Jana Pawła II w Kielcach.
Jak podkreślał, przyjechał prywatnie, odwiedzić Marka Adamczaka, twórcę muzeum oraz ogromnego przyjaciela Wierszyny. To miejscowość na Syberii, którą w 1910 roku założyli osadnicy z Polski. Przedsiębiorca jest między innymi fundatorem pomnika w Wierszynie, na którym znalazły się nazwiska polskich osadników, którzy na początku XX wieku pojechali na Syberię za chlebem.
Jak mówi Krzysztof Świderek – w planach jest pokazanie, w jak trudnych warunkach musieli tam żyć Polacy. Nie mieli domów, więc wykopali proste ziemianki, które były przez jakiś czas ich prowizorycznym schronieniem.
– Ogromną radością, podejrzewam, dla mieszkańców i władz tamtego regionu będzie to, że wspólnie z głównym inicjatorem, czyli panem Markiem Adamczakiem będziemy mogli odrestaurować i pokazać pierwszą ziemiankę – mówi Krzysztof Świderek.
Jak dodaje, jest szansa, że prezentacja będzie połączona z obchodami 110. rocznicy założenia Wierszyny. Uroczystości miały odbyć się w tym roku, ale zostały przełożone ze względu na epidemię koronawirusa i prawdopodobnie dojdzie do nich na początku 2021 roku.
Marek Adamczak podkreśla ogromne przywiązanie mieszkańców Wierszyny do ojczyzny swoich przodków. Jak mówi, oni cały czas czują się Polakami.
-To jest coś niesamowitego, bo już piąte, prawie szóste pokolenie mówi po polsku. Dzieci mi zaśpiewały hymn Polski. Są ludzie, którzy wyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych i już po roku zapominają naszego języka, a w Wierszynie są panie, które tam się urodziły i mówią bez żadnego akcentu po polsku – mówi przedsiębiorca.
W tym roku Marek Adamczak zaangażował się również w organizację Dni Papieskich w Wierszynie, które będą miały miejsce w październiku. W miejscowości mieszka obecnie 600 osób, prawie wszyscy to potomkowie polskich osadników.












