Do nietypowego zdarzenia doszło dziś (30.08) po południu w Otmuchowie. Strażacy zostali wezwani do pojazdu zatopionego w kanale Ulgi.
Na miejsce udały się dwa zastępy z Nysy i Otmuchowa. Na miejscu potwierdzono treść zgłoszenia. Jak się okazało, kierujący osobową hondą próbował przejechać na drugi brzeg kanału w nieprzystosowanym do tego miejscu. Przeprawa okazała się jednak niemożliwa ze względu na zbyt wysoki stan wody i silny nurt, który porwał samochód.
Służbom udało się już wydobyć pojazd na brzeg. Dodajmy, że w wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany.












