Będzie więcej kontroli noszenia maseczek w komunikacji miejskiej. Stołeczna policja na wniosek Miejskich Zakładów Autobusowych i ratusza zwiększa liczbę funkcjonariuszy patrolujących komunikację miejską.
Chodzi o upominanie – również przy pomocy kar – osób, które nie mają zakrytych ust i nosa.
– Działamy na dwa sposoby – mówi Sylwester Marczak z komendy stołecznej. – W pierwszej sytuacji, kiedy mamy podejrzenie, że mamy do czynienia z naruszeniem obowiązujących obostrzeń i w tym przypadku te interwencje są prowadzone przez policjantów, którzy zauważyli dane wykroczenie, a z drugiej strony mówimy też o zgłoszeniu. Takich zgłoszeń również nie brakuje. W tego typu sytuacjach sprawowany jest patrol sektorowy, który wykonuje daną czynność – tłumaczy policjant.
Kontrole odpowiedzią na prośbę miasta
Akcja podjęta przez policję jest spowodowana interwencją władz miasta. 21 lipca warszawski ratusz wystosował pismo do komendy stołecznej z prośbą o przydzielenie funkcjonariuszy do kontrolowania pasażerów komunikacji pod kątem przestrzegania obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa.
– Ostatnimi czasy odnotowujemy dużą liczbę zgłoszeń ze strony mieszkańców i duże zainteresowanie pasażerami, którzy tych maseczek nie noszą. Postanowiliśmy wystosować pismo do komendy stołecznej z prośbą o utworzenie wspólnych kontroli – tłumaczyła rzecznik stołecznego ratusza Karolina Gałecka.
Od początku epidemii w stolicy policjanci ukarali mandatem osoby nienoszące maseczek w ponad 930 przypadkach. 250 sytuacji zakończyło się złożeniem wniosku do sądu.












