Późnym wieczorem służby wyłowiły z Jeziora Młyńskiego ciało mężczyzny.
Mieszkaniec Kwilcza w niedzielę wybrał się na ryby. Od tego czasu jednak nikt nie miał z nim kontaktu, a jego telefon nie odpowiadał. Przybyłe w okolice Jeziora Młyńskiego w Prusimiu służby natrafiły na samochód mężczyzny.
Na miejscu pracowało 5 zastępów straży pożarnej, policjanci oraz specjalistyczna grupa ratownictwa wodnego z Poznania. Jak informuje aspirant sztabowy Przemysław Araszkiewicz z Komendy Powiatowej Policji w Międzychodzie, około godziny 22:00 służby odnalazły w jeziorze ciało mieszkańca Kwilcza. Na razie nie wiadomo, co było powodem jego utonięcia.












