Kolejne nadleśnictwa na Mazowszu wprowadzają tymczasowe zakazy wstępu do lasu. Po Ostrowi Mazowieckiej i Sokołowie, zrobili to leśnicy z Płońska i z Wyszkowa. Powodem jest susza i duże ryzyko zaprószenia ognia.
– Tam, gdzie zakazy nie obowiązują osoby wchodzące do lasów zawsze powinny przestrzegać kilu ważnych zasad – przypomina Anna Malinowska, rzecznik prasowy Lasów Państwowych. – Nie używamy ognia w lesie ani w promieniu 100 metrów od lasów. To dotyczy również na przykład wyrzucania niedopałków papierosów. Nie rozpalamy ognisk, grilli. Nie wjeżdżamy też autem do lasu, nie zastawiamy dróg leśnych, bo przed szlabanami, przy duktach leśnych samochody mogą przeszkodzić we wjeździe straży pożarnej w przypadku pożaru – wylicza.
Zgodnie z przepisami zakaz wstępu do lasu może być wprowadzony m.in. wtedy, gdy przez pięć kolejnych dni o godz. 9 rano wilgotność ściółki jest niższa od 10 proc. Za nieprzestrzeganie zakazu wstępu do lasu grozi mandat w wysokości 500 zł.
Informacje o tym, które nadleśnictwa wprowadziły zakaz wstępu do lasów można znaleźć na stronie lasy.gov.pl.










