Spotkanie od 15 minuty, od ostatniego remisu 7:7 miało jednostronny przebieg, a na parkiecie w każdym elemencie gry i w każdej formacji dominowali kielczanie.
Potwierdził to na pomeczowej konferencji Marcin Lijewski. – Goliat zdeptał Dawida. To są różne kluby, różne drużyny, które grają o zupełnie inne cele. Do przerwy jeszcze jakoś sobie radziliśmy, ale w przerwie niepotrzebnie pochwaliłem chłopaków co spowodowało rozprężenie, które natychmiast wykorzystał doświadczony miejscowy zespół – ocenił szkoleniowiec przyjezdnych.
Najwięcej goli dla PGE Vive zdobyli Mateusz Jachlewski i Blaż Janc po 6, a dla gości Krystian Wołowiec także 6.
Pozostałe mecze tej serii rozegrane zostaną we wtorek i w środę.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem