W meczu 4. kolejki Ligi Mistrzów piłkarze ręczni Vive Tauronu Kielce pokonali słoweńskie RK Celje Pivovarna Lasko 31:23 (16:15).
Początek meczu należał do gości. W 8. po golu Babarskasa Celje prowadziło 5:3. Vive szybko jednak wyrównało po dwóch bramkach Bieleckiego. Niefrasobliwa gra w ataku kieleckiego zespołu spowodowała, że Słoweńcy znów osiągnęli dwie bramki przewagi (7:5). Na domiar złego z rzutu karnego pomylił się Bielecki. W ataku mylili się jednak również goście i w 15. po bramce Jachlewskiego znów mieliśmy remis (7:7). W bramce Vive świetnie spisywał się Ivić. Dzięki jego kapitalnym interwencjom, Vive w 20. po raz pierwszy wyszło na prowadzenie. Do końca tej części na parkiecie trwał jednak wyrównany bój. W 25. Strekl znów dał prowadzenie Vive 14:13. Po przechwycie i kontrze Reichmann zdobył 15 gola i „żółto-biało-niebiescy” wygrywali już 2 bramkami (15:13). Do przerwy Vive prowadziło 16:15.
Druga połowa dobrze rozpoczęła się dla Vive. Po golu Djukica kielczanie prowadzili 17:15. W kieleckiej bramce nadal świetnie spisywał się Ivić i w dużej mierze dzięki niemu najlepszej drużynie Europy udawało się utrzymywać wynik. W 42. po golu Jachlewskiego do pustej bramki (Słoweńcy grając w osłabieniu wycofali bramkarza) Vive prowadziło po raz pierwszy trzema golami (20:17). Po dwóch kolejnych bramkach Djukica kielczanie w 45. wygrywali już czterema bramkami (22:18). Kielczanom wciąż było jednak mało. Po kolejnych dwóch trafieniach (Lijewski i Bombac) przewaga Vive wzrosła już do sześciu goli (24:18). Gdy w 52. Reichmann z karnego zdobył 26 bramkę i gospodarze prowadzili 26:19 stało się jasne, że kielecki zespół w czwartym meczu w Lidze Mistrzów odniesie swoje czwarte zwycięstwo. Kielczanie grali do końca. Po golu Aguinagalde Vive wygrywało już 28:20. I ta ośmiobramkowa przewaga, między innymi dzięki fantastycznej postawie w bramce Ivica, utrzymała się do końca meczu i Vive odniosło nad Celje Pivovarną Lasko efektowne zwycięstwo 31:23. Była to 18 kolejna wygrana w Lidze Mistrzów, co jest klubowym rekordem kieleckiego zespołu.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem