Kosze na używaną odzież w Kielcach są przepełnione. Zdarza się, że mieszkańcy zostawiają worki z ubraniami obok pojemników. Jeżeli przez kilkanaście dni specjalistyczne firmy ich nie odbierają to zwykle ubrania są porozrzucane. Tak jest na przykład przy ulicy Wrzosowej. Mieszkańcy tłumaczą, że winni za taki stan rzeczy są bezdomni.
Z kolei firmy zajmujące się zbiórką tłumaczą, że czasami odpowiedzialne za nieporządek są osoby zostawiające ubrania ponieważ źle wkładając je do pojemników blokują podajniki. Jednocześnie deklarują, że zmuszą swoich podwykonawców do natychmiastowego uporządkowania miejsc wokół koszy.
Sprawą zajęła się już Straż Miejska. Jak mówi komendant Władysław Kozieł funkcjonariusze wyegzekwują od właścicieli pojemników posprzątania terenu i wywiezienie używanych ubrań.
Straż miejska zamierza też sprawdzić deklaracje śmieciowe mieszkańców. Jak mówi komendant wśród ubrań znajdują się również śmieci komunalne.











