W miniony weekend w Skansenie Taboru Kolejowego w Chabówce odbyła się 10., jubileuszowa „Parowozjada”. Na tory wyjechały nie tylko napędzane parą lokomotywy, ale również zabytkowe wagony. Tradycyjnie główną atrakcją imprezy był pokaz parowozów i pociągów retro. Przez dwa dni można je było nie tylko oglądać, ale także zajrzeć do ich wnętrza. Zwiedzać można było również maszynownię, aby podejrzeć przy pracy obsługę parowozów. A że lokomotywa ma koła i silnik więc nie mogło nas zabraknąć na tej wyjątkowej imprezie…
Podczas dwudniowej imprezy można było podziwiać nie tylko parowozy, ale również wybrać się w podróż pociągiem retro. Do napędzanych parą lokomotyw w naszym magazynie jeszcze wrócimy…
Parowóz Ty42-107 polskiej produkcji zbudowany w 1946 roku w Zakładach Metalowych H. Cegielski w Poznaniu. W 1997 roku został wycofany z eksploatacji. Po wykonaniu przez PKP CARGO naprawy głównej w kwietniu ubiegłego roku został przywrócony do ruchu / Robert Felczak / Radio Kielce
Świeżo wyremontowany w Chabówce parowóz górski OKz32-2 z 1934 roku. Jego odrestaurowanie i przygotowanie do jazdy zajęło pracownikom skansenu siedem lat / Robert Felczak / Radio Kielce
Z lewej: parowóz górski OKz32-2 z 1934 roku. Jego odrestaurowanie i przygotowanie do jazdy zajęło pracownikom skansenu siedem lat. Z prawej: najstarszy parowóz biorący udział w „Parowozjadzie”, Ol12-7, powstał w Wiedniu ponad sto lat temu. Na co dzień stacjonuje w Chabówce i jest jedynym zachowanym w Polce parowozem z tej serii / Robert Felczak / Radio Kielce
Z lewej: parowóz górski OKz32-2 z 1934 roku. Jego odrestaurowanie i przygotowanie do jazdy zajęło pracownikom skansenu siedem lat. Z prawej: parowóz Ol12. Po I wojnie światowej PKP pozyskało aż 106 lokomotyw tego typu. Obecnie Ol12-7 jest najstarszym czynnym parowozem w Polsce / Robert Felczak / Radio Kielce
W skansenie kolejowym w Chabówce jest wiele zabytkowych, ale będących wciąż „pod parą” lokomotyw / Robert Felczak / Radio Kielce
W tym roku w Chabówce „Parowozjada” odbyła się po raz dziesiąty. Od kilku lat ta impreza przyciąga mnóstwo widzów nie tylko z Polski, ale także z zagranicy, m.in. z Czech i Słowacji / Robert Felczak / Radio Kielce
Najstarszy parowóz biorący udział w „Parowozjadzie”, Ol12-7, powstał w Wiedniu ponad sto lat temu. Na co dzień stacjonuje w Chabówce i jest jedynym zachowanym w Polce parowozem z tej serii. PKP pozyskało aż 106 maszyn tego typu po I wojnie światowej. Obecnie Ol12-7 jest najstarszym czynnym parowozem w Polsce / Robert Felczak / Radio Kielce
Najstarszy parowóz biorący udział w „Parowozjadzie”, Ol12-7, który powstał w Wiedniu ponad sto lat temu. Na co dzień stacjonuje w Chabówce i jest jedynym zachowanym w Polce parowozem z tej serii. Ten „egzemplarz” to najstarszy czynny parowóz w Polsce / Robert Felczak / Radio Kielce
Parowóz Ty42-107 polskiej produkcji zbudowany w 1946 roku w Zakładach Metalowych H. Cegielski w Poznaniu. W 1997 roku został wycofany z eksploatacji. Po wykonaniu przez PKP CARGO naprawy głównej w kwietniu ubiegłego roku został przywrócony do ruchu / Robert Felczak / Radio Kielce
Podczas „Parowozjady” lokomotywy napędzane parą można oglądać nie tylko „zaparkowane” w lokomotywowni / Robert Felczak / Radio Kielce
Słowacka „Papuga”, czyli trzycylindrowy tendrzak. Parowóz został zbudowany w 1951 roku przez czechosłowackie zakłady CKD. Posiada bardzo nowoczesny – jak na swoje lata – system kominowy Kylchap i mechaniczny podajnik węgla / Robert Felczak / Radio Kielce
Parowóz serii Tkt48-18 przyjechał do Chabówki z Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie / Robert Felczak / Radio Kielce
Parowozy z Czech i Słowacji są nazywane „papugami” ze względu na swoją charakterystyczną, niebieską kolorystykę. Polskie parowozy były czarne lub ciemnozielone / Robert Felczak / Radio Kielce
Podczas „Parowozjady” lokomotywy napędzane parą można oglądać nie tylko „zaparkowane” w lokomotywowni / Robert Felczak / Radio Kielce
„Papouszek”, czyli czeska „Papuga”, została wyprodukowana w 1954 roku w CKD Praha i jest bliźniaczym parowozem słowackiej maszyny. Jest to stosunkowo szybka lokomotywa, dlatego pierwotnie była przeznaczona do transportu podmiejskiego i pociągów ekspresowych / Robert Felczak / Radio Kielce
„Papouszek”, czyli czeska „Papuga”, została wyprodukowana w 1954 roku w CKD Praha i jest bliźniaczym parowozem słowackiej maszyny. Jest to stosunkowo szybka lokomotywa, dlatego pierwotnie była przeznaczona do transportu podmiejskiego i pociągów ekspresowych / Robert Felczak / Radio Kielce
Parowóz Ty42-24 wyprodukowany w Chrzanowie w 1945 roku. Obecnie „stacjonuje” w Pyskowicach / Robert Felczak / Radio Kielce
Parowóz Ty42-24 wyprodukowany w Chrzanowie w 1945 roku. Obecnie „stacjonuje” w Pyskowicach / Robert Felczak / Radio Kielce
Najstarszy parowóz biorący udział w „Parowozjadzie”, Ol12-7, powstał w Wiedniu ponad sto lat temu. Na co dzień stacjonuje w Chabówce i jest jedynym zachowanym w Polce parowozem z tej serii. PKP pozyskało aż 106 maszyn tego typu po I wojnie światowej. Obecnie Ol12-7 jest najstarszym czynnym parowozem w Polsce / Robert Felczak / Radio Kielce
Z lewej: świeżo wyremontowany w Chabówce parowóz górski OKz32-2 z 1934 roku. Jego odrestaurowanie i przygotowanie do jazdy zajęło pracownikom skansenu siedem lat. Z prawej: najstarszy parowóz biorący udział w „Parowozjadzie”, Ol12-7, powstał w Wiedniu ponad sto lat temu. Na co dzień stacjonuje w Chabówce i jest jedynym zachowanym w Polce parowozem z tej serii. PKP pozyskało aż 106 maszyn tego typu po I wojnie światowej. Obecnie Ol12-7 jest najstarszym czynnym parowozem w Polsce / Robert Felczak / Radio Kielce
Najstarszy parowóz biorący udział w „Parowozjadzie”, Ol12-7, powstał w Wiedniu ponad sto lat temu. Na co dzień stacjonuje w Chabówce i jest jedynym zachowanym w Polce parowozem z tej serii. PKP pozyskało aż 106 maszyn tego typu po I wojnie światowej. Obecnie Ol12-7 jest najstarszym czynnym parowozem w Polsce / Robert Felczak / Radio Kielce
Najstarszy parowóz biorący udział w „Parowozjadzie”, Ol12-7, powstał w Wiedniu ponad sto lat temu. Na co dzień stacjonuje w Chabówce i jest jedynym zachowanym w Polce parowozem z tej serii. PKP pozyskało aż 106 maszyn tego typu po I wojnie światowej. Obecnie Ol12-7 jest najstarszym czynnym parowozem w Polsce / Robert Felczak / Radio Kielce
Z lewej: świeżo wyremontowany w Chabówce parowóz górski OKz32-2 z 1934 roku. Jego odrestaurowanie i przygotowanie do jazdy zajęło pracownikom skansenu siedem lat. Z prawej: niebieska słowacka „Papuga”, czyli trzycylindrowy tendrzak. Parowóz został zbudowany w 1951 roku przez czechosłowackie zakłady CKD. Posiada bardzo nowoczesny – jak na swoje lata – system kominowy Kylchap i mechaniczny podajnik węgla / Robert Felczak / Radio Kielce
Parowozownia skansenu w Chabówce / Robert Felczak / Radio Kielce
Podczas tegorocznej „Parowozjady” można było także obejrzeć wagony pasażerskie oraz towarowe z początku XX wieku. Między innymi ponad stuletnie cysterny, węglarki oraz unikatowy na skalę światową polski wagon do przewozu gęsi / Robert Felczak / Radio Kielce
Podczas tegorocznej „Parowozjady” można było także obejrzeć wagony pasażerskie oraz towarowe z początku XX wieku. Między innymi ponad stuletnie cysterny, węglarki oraz unikatowy na skalę światową polski wagon do przewozu gęsi / Robert Felczak / Radio Kielce
Pociągi z Chabówki wielokrotnie występowały w produkcjach filmowych jak choćby „Lista Schindlera” czy „Złoto Dezerterów” / Robert Felczak / Radio Kielce
Parowóz Ty42-107 polskiej produkcji zbudowany w 1946 roku w Zakładach Metalowych H. Cegielski w Poznaniu. W 1997 roku został wycofany z eksploatacji. Po wykonaniu przez PKP CARGO naprawy głównej w kwietniu ubiegłego roku został przywrócony do ruchu / Robert Felczak / Radio Kielce
Parowóz Ty42-107 polskiej produkcji zbudowany w 1946 roku w Zakładach Metalowych H. Cegielski w Poznaniu. W 1997 roku został wycofany z eksploatacji. Po wykonaniu przez PKP CARGO naprawy głównej w kwietniu ubiegłego roku został przywrócony do ruchu / Robert Felczak / Radio Kielce
Parowóz górski OKz32-2 z 1934 roku. Kursował między innymi na trasach Kraków – Zakopane oraz Nowy Sącz – Krynica / Robert Felczak / Radio Kielce
Wagon silnikowy SN61 produkowany między innymi dla PKP w latach 1960-1975 w zakładach na Węgrzech. Pojazdy te obsługiwały pociągi podmiejskie oraz „ekspresy”. W Polsce w latach 70-tych prowadziły pociągi ekspresowe, np. „Tatry” z Warszawy do Zakopanego / Robert Felczak / Radio Kielce
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem