W specjalnym komunikacie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdza podpisanie porozumienia pomiędzy prezydentem Wiktorem Janukowyczem a trzema liderami ukraińskiej opozycji. Wcześniej dokument parafował specjalny wysłannik Federacji Rosyjskiej w Kijowie Władimir Łukin.
Porozumienie ze strony opozycyjnej podpisali Witalij Kliczko z partii UDAR, Ołeh Tiahnybok ze Swobody i Arsenij Jaceniuk z Batkiwszczyny. Swoje podpisy jako świadkowie złożyli też minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier, którzy brali udział w negocjacjach przed podpisaniem porozumienia.
Ostatnia sesja rozmów odbyła się w nocy z czwartku na piątek i trwała ok. 10 godzin. Był na niej obecny wysłannik Rosji Władimir Łukin.
Dokument przewiduje ustępstwa ze strony obecnych władz Ukrainy, między innymi utworzenie rządu jedności narodowej i tymczasowy powrót do konstytucji z 2004, w której uprawnienia prezydenta były dużo mniejsze. Najpóźniej do września ma zostać uchwalona nowa ustawa zasadnicza. Już po jej przyjęciu, ale nie później niż do końca roku ma dojść do nowych wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Władze zobowiązały się też, że nie wprowadzą stanu wyjątkowego.
Porozumienie zakłada również między innymi przeprowadzenie śledztw w sprawie ostatnich tragicznych wydarzeń na Majdanie, monitorowane przez władze, opozycję i Radę Europy. Obie strony zadeklarowały, że powstrzymają się od przemocy i konfrontacji, o co apelowali obecni w Kijowie ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji.
Specjalna misja szefów dyplomacji Trójkąta Weimarskiego trwała od środy.












