Radni przyjęli przyszłoroczny budżet Ostrowca. Zakłada on, że wpływy będą na wysokości 189 mln złotych a wydatki będą o 7 mln mniejsze. Miasto stawia przede wszystkim na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów.
Między innymi dlatego lista inwestycji, jakie mają być zrealizowane w roku 2014 będzie ograniczona do niezbędnych.
Poza dokończeniem adaptacji dawnego browaru na centrum kultury czy budową Centrum Tradycji Hutnictwa, instalowaniem energooszczędnego oświetlenia, zakupem nowych autobusów dla miejskiego przewoźnika, planuje się jeszcze remonty kilkunastu miejskich ulic.
Ponad połowę ostrowieckich dochodów, bo ponad 100 mln zł pochłonie utrzymanie oświaty oraz pomoc społeczna. Według Jarosława Wilczyńskiego, to stabilny budżet, który zapewni miastu rozwój w kolejnych latach. I choć koalicyjni radni zgodzili się i poparli taką wersję przyszłorocznego budżetu Ostrowca, to zupełnie odmienne zdanie miała ostrowiecka opozycja, czyli radni PiS.
Najważniejszym zarzutem, był brak pomysłu na tworzenie nowych miejsc pracy. Mówił o tym Wojciech Lesiak, prezentujący stanowisko opozycji, która nie poparła tego budżetu.
W roku 2014 miasto chce zmniejszyć swój dług o 12 mln zł.












