Ceny benzyny i oleju napędowego w dół, autogazu w górę – wynika z danych łódzkiego biura maklerskiego Refleks.
Od połowy września, kiedy odnotowano pierwsze spadki cen z rekordowych dla tego roku poziomów, benzyna i olej napędowy potaniały odpowiednio o 21 i 15 groszy za litr. Analitycy Refleksu dodają, że spadki cen mogą być utrzymane w przyszłym tygodniu, ale w mniejszej skali – średnio 1-3 grosze za litr.
Zdecydowanie mniej optymistyczne wygląda rynek autogazu. Od 20 sierpnia ceny tego paliwa wzrosły już o 26 groszy za litr i nic nie wskazuje na to, by ta tendencja się zakończyła.
Z informacji biura wynika, że średnio za litr benzyny bezołowiowej 95 trzeba płacić 5 złotych 49 groszy, za litr oleju napędowego – 5 złotych 54 grosze, a za litr LPG 2 złote 54 grosze.
Z kolei z danych Polskiej Izby Paliw Płynnych wynika, że mimo iż w polskich rafineriach większość paliw tanieje, trend do obniżek w hurcie wyraźnie hamuje. Kierowcy na razie tego nie zauważą, bo na stacje dopiero docierają efekty hurtowych obniżek sprzed kilku tygodni.
Z zestawień Izby wynika, że najtańszy olej napędowy mają dziś stacje w Małopolsce, najdroższe na Mazowszu. Benzynę również najkorzystniej tankować w Małopolsce. Najdrożej jest w województwie zachodniopomorskim.
Najtańszy autogaz jest na Lubelszczyźnie, a najdroższy na Mazowszu.
Analitycy Refleksu wyjaśniają, że uwaga rynków w tym tygodnia była skoncentrowana rozmowach w kwestii podniesienia limitu zadłużenia USA. Właśnie ze względu na obecną sytuację nie został publikowany cotygodniowy raport Amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej na temat zmiany zapasów paliw i konsumpcji w USA. Natomiast w środę Amerykański Instytut Paliw poinformował o kolejnym wzroście amerykańskich rezerw ropy naftowej.
IAR











